Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Kasia Stankiewicz zniknie ze sceny?! Ona sama się tego nie spodziewała!

Zaskakujący konflikt sprawił, że będzie jej mniej na scenie. Sama Stankiewicz się tego nie spodziewała, ale stara się stawić czoła zaistniałej sytuacji.

W karierze artystycznej Kasi Stankiewicz (42 l., sprawdź!) tak się układało, że nie brakowało sukcesów, ale i dłuższych przerw. Tak było m.in., gdy piosenkarka odeszła z zespołu Varius Manx oraz w 2004 roku, gdy ogłosiła pauzę z powodu narodzin syna.

Reklama

Potem jej kariera znów nabrała rozpędu, a od 2015 roku ponownie występuje z zespołem Varius Manx (sprawdź!). Ostatnio fanów piosenkarki zaniepokoił jednak fakt, że piosenkarka odwołała kilka solowych występów. 

"Muszę poinformować, że nie zobaczymy się na wydarzeniach muzycznych w ramach trasy 'Koncerty Muzyki Filmowej'" - napisała piosenkarka w mediach społecznościowych.

Artystka utrzymuje, że jest to wynikiem niedotrzymania umowy przez firmę Royal Concert, która je organizowała, a reprezentuje ją Łukasz Wojtanowski.

Na słowa Kasi Stankiewicz szybko zareagowała agencja koncertowa, która w swoim oświadczeniu oskarżyła piosenkarkę o brak współpracy i tym samym zrezygnowała ze swych usług. To jednak nie koniec sprawy, bo Stankiewicz przekonuje, że to ona zerwała współpracę. 

"Jestem profesjonalistką i takiej postawy oczekuję od moich współpracowników, nie godzę się tym samym na nieprzestrzeganie zawartych umów" - pisze Stankiewicz.   

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kasia Stankiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »