Kasia Nast wraca do Polski. Po 6 latach na Bali takie doniesienia
Kasia Nast to znana influencerka i gwiazda drugiego sezonu "Królowej przetrwania". Ostatnie 6 lat swojego życia spędziła na Bali, skąd regularnie udostępniała piękne i wzbudzające zazdrość kadry. I choć wielu pragnęłoby zamienić się z Kasią, powrót do Polski był dla niej naturalną koleją rzeczy.
"Powrót do Polski poszedł z takiego miejsca, że ja jak mogłam się rozwinąć na Bali, to już się rozwinęłam. To, co mogłam tam doświadczyć, doświadczyłam. Moi mentorzy, moi nauczyciele stali się moimi przyjaciółmi, wiec czułam, że tamto miejsce już więcej mi nie da" - wyznała goszcząc w "halo tu polsat".
Kasia Nast nie żałuje decyzji. W Polsce chce poznać swoją miłość
Kasia Nast przekonywała rozmówców, że nie żałuje swojej decyzji. Nawet biorąc pod uwagę dużo lepszą pogodę na Bali, nie wyobraża sobie, by aktualnie żyć gdzieś indziej niż w Polsce.
"Nie, dlatego że w momencie, gdy zbudujemy siebie w takiej energii i takiej miłości do siebie, że nie uzależniamy tego, jak się czujemy, od tego jak jest na zewnątrz, to ja mogę czuć światło zawsze. Mogę widzieć słońce wszędzie. Ono tam jest" - przyznała.
Powrót do Polski ma ukryte dno. Kasia ma zamiar poznać tu miłość swojego życia. Jedna z duchowych nauczycielek powiedziała, że jej miłość mieszka w Polsce.
"Myślę, że dopiero teraz mogę świadomie powiedzieć - tak, jestem gotowa na relację, bo nie projektuję w relacji, nie oczekuje w relacji tylko idę z miejsca swojej własnej pełni" - uzewnętrzniła się.
Kasia Nast jest bardzo pewna siebie. Siły szuka w sobie
Kasia jest dziś bardzo pewna siebie. Czerpie z siły swojej kobiecości. Podkreśla ją w swoich wpisach w sieci, ale też w długich komunikatach. Ten z dnia jej urodzin cieszył się dużym zainteresowaniem.
"44. To wiek, w którym czuję się najbardziej sobą. Miejsce, w którym jestem teraz w życiu, to przestrzeń, w której kocham siebie najmocniej. To nie jest związane z tytułem, mężczyzną, kwotą na koncie ani wizją sukcesu..." - napisała osobliwa celebrytka.
Czytaj też:
Była partnerka Barona wyznała to o jego rozwodzie z Kubicką. "Sandra sobie nie życzyła"
Kasia Nast przerwała milczenie w sprawie Kaczorowskiej. "Ja ją niesamowicie podziwiam"
Smaszcz publicznie ją wyśmiała. Kasia Nast reaguje. I to jak








