Reklama

Reklama

Reklama

Kamińska o wrażeniach z treningów do "Tańca..."

Serialowa "BrzydUla" i weteran programu "Taniec z Gwiazdami" Rafał Maserak już dziś zaprezentują swój pierwszy taniec - walc angielski. O taniec, treningi i dalsze plany PAP Life zapytał Julię Kamińską.

"Nigdy wcześniej nie uczyłam się tańczyć, więc nie mam porównania, ale zaskakująco dobrze się czuję na parkiecie. Rafał jest bardzo wymagającym partnerem, o zmiennych nastrojach, ale dogadujemy się, lubimy się i bardzo się cieszę, że tańczę z nim" - powiedziała PAP Life Julia Kamińska.

W pierwszym odcinku para zaprezentuje walc angielski, taniec, w którym aktorka czuje się bardzo dobrze.

"Na razie poznałam podstawowe kroki wszystkich tańców, dlatego trudno mi powiedzieć w którym z nich odnajduję się najlepiej. Myślę, że to okaże się po jakimś czasie" - wyjaśnia Kamińska.

Reklama

Mimo, że Julia poznała już podstawowe kroki wszystkich tańców, nie ma swojego faworyta, dlaczego? "Nie mam takiego tańca, który bardzo chciałabym zatańczyć, bo ja nie wiem jakie są tańce" - nieśmiało przyznała.

W tańcu nie przeszkadzają jej odważne kreacje, niezwykłe stylizacje - lecz buty, które jak twierdzi są brzydkie. "

Bardzo lubię chodzić na obcasach - chodzić, a nie tańczyć. Poza tym obcasy nie są takie wysokie. Przeszkadza mi to, że te buty są bardzo brzydkie. Są okropne, nie wiem dlaczego my w nich tańczymy - te do tańców latynoamerykańskich są trochę ładniejsze, natomiast te do standardu są okropne. Ja akurat bardzo lubię ładne buty, jest to moja ulubiona część garderoby. Także bardzo nad tym ubolewam" - wyznała aktorka.

Julia tańczy od niedawna, ale już zdążyła zasmakować trudu, jaki się z nim łączy.

"Nie spodziewałam się, że nawet taki walc, który wygląda jak najłatwiejsza rzecz na świecie, może sprawiać trudność, nawet, kiedy się nie tańczy, tylko stoi się w ramie. Każdy mięsień jest napięty - od opuszków palców u rąk, po końcówki uszu. To jest bardzo wyczerpujące. Moje ciało dobrze reaguje na taniec. Przez pierwsze trzy dni miałam zakwasy, ale teraz wszystko przetrenowałam i jest dobrze" - opowiada Kamińska.

Mimo czasochłonnych treningów aktorka nie przerywa pracy. Taniec nie dominuje wśród zawodowych obowiązków.

"Nadal gram w Teatrze Komedia, skończyłam właśnie zdjęcia do filmu Zimowy Ojciec, zrobiłam dubbing do nowego Disneya pt. Jak wytresować smoka - premiera będzie za miesiąc, albo za dwa. Niedługo zaczynam zdjęcia do Historii Roya - to będzie film fabularny. Dzieje się sporo rzeczy" - wymienia Kamińska.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Julia Kamińska | Rafał Maserak | "Taniec z gwiazdami"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy