Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kamila Łapicka: Kulisy małżeństwa z Andrzejem Łapickim wychodzą na jaw

Zuzanna Łapicka-Olbrychska (64 l.) nigdy nie przepadała za ostatnią żoną swojego ojca. W ostatnim wywiadzie wyznaje, że także Andrzej Łapicki w pewnym momencie poczuł się rozczarowany młodziutką kochanką.

Aktor poślubił 25-letnią Kamilę w czerwcu 2009 roku, mając 85 lat. Od ponad czterech lat był wdowcem. Nienawidził swojego życia w szlafroku, samotności i zniedołężnienia.

Reklama

Dziewczynę poznał w redakcji miesięcznika "Teatr", dla którego pisał felietony. Parą zostali po trzech miesiącach, po czterech wzięli ślub i zamieszkali razem w mieszkaniu przy ulicy Karłowicza w Warszawie. Choć dzieliło ich 60 lat różnicy, początkowo dogadywali się całkiem nieźle.

Aktor przeżywał drugą młodość, zaczął grać w teatrze, serialu, podróżować. Został także zauważony przez tabloidy i paparazzich.

Podkreślał, że Kamila była jego pomysłem na pokonanie nudy starości. "Bo starość - powtarzał - przede wszystkim jest nudna".

Kamila opiekowała się aktorem do jego śmierci w lipcu 2012 roku.

Kilka dni po pogrzebie wybuchł skandal, kiedy paparazzi przyłapali ją, jak wyrzuca do śmietnika zapakowane w czarne worki pamiątki po legendzie kina. Dziś mało kto już o niej pamięta.

Małżeństwo ojca w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów Extra" wspomina córka aktora, Zuzanna Łapicka-Olbrychska. Kobieta twierdzi, że ojciec był rozczarowany tą relacją. Po fazie ekscytacji przyszła proza życia i nuda, od której tak bardzo chciał uciec.

"Nie byłam jakoś specjalnie zachwycona, ale wiedziałam, dlaczego postanowił ożenić się z młodszą od siebie o ponad pół wieku kobietą. On po prostu odrzucał starość. Dla niego to było upokorzenie, na które się nie godził. Jak to kiedyś napisał Czesław Miłość: 'Przemijanie - jestem przeciw'" - mówi Olbrychska-Łapicka, nie kryjąc, że od początku trudno było jej zaakceptować wybory ojca. Starała się jednak go zrozumieć.

"To było dość brawurowe, ale myślę, że wynikało też z ogromnej samotności ojca po śmierci mojej mamy, bo choć ja bardzo starałam się przy nim być, nie byłam w stanie zastąpić mu żony (Zofii Chrząszczewskiej herbu Trzaska - przyp. red.). A on żądał obecności non stop, tak jak to kiedyś zapewniała mama. Ożenił się z młodą dziewczyną, która - co normalne - miała swoje zawodowe ambicje, a to się ojcu za szczególnie nie podobało. Jak napisałam we wstępie do 'Dzienników' ojca, które niedawno się ukazały, jego nieuchronne rozczarowanie tym małżeństwem wynikało z tego, że dziś nie ma już kobiet skrojonych na XIX-wieczną modłę. Ale jeśli jeszcze przez jakiś czas był szczęśliwy, to dlaczego miałabym to oceniać" - kończy.

Kamila Łapicka wycofała się z show-biznesu i zerwała wszelkie kontakty z rodziną męża.

***

Zobacz więcej materiałów:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje