Ponure doniesienia ws. Kaczorowskiej potwierdziły się w weekend. Sama ogłosiła
W niedzielne popołudnie na instagramowym profilu Agnieszki Kaczorowskiej ukazał się zaskakujący wpis. Gwiazda "Klanu" w szczerych słowach opisała, jak obecnie wygląda życie. Najnowszy post nie pozostawia żadnych złudzeń. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo nie będzie w pełni tak, jak aktorka sobie wymarzyła. Kaczorowska potwierdziła ponure doniesienia:
"Przyjdzie taka niedziela, że całą spędzę w łóżku, patrząc na drzewa i słońce… pod milusią kołdrą (…), z kawą, zamówionym jedzeniem, bez ani jednej niezrobionej rzeczy z tyłu głowy…" - rozmarzyła się owinięta kołdrą tancerka.
Od razu dodała także, że na ten beztroski wypoczynek przyjdzie jeszcze czas:
"Tymczasem czekam na wybrany materac, łóżko się robi, a ja w drodze na próbę naszego '7'. Wszystko ma swój czas… Pięknej niedzieli dla Was!" - napisała.
Kaczorowska powiedziała za wiele. Rogacewicz aż przerwał wywiad
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz niedawno mieli okazję poprowadzić razem walentynkowy koncert w TVP. W związku z tym pojawili się także na ramówce wspomnianej stacji. Chętnie udzielają również wywiadów, a w jednym z ostatnich usłyszeli zaskakujące pytanie. Reporterka Radia Zet zapytała aktorkę o to, co poprawia jej ukochanemu humor w pięć minut. Reakcja aktora zaskoczyła wszystkich.
Agnieszka Kaczorowska nie pozostawiła wątpliwości ws. Marcina Rogacewicza. Po usłyszeniu pytania zaczęła się śmiać, zasłoniła twarz dłońmi i odparła:
"Na to pytanie nie mogę odpowiedzieć".
Wyszło zabawnie?
ZOBACZ TAKŻE:
Taka szansa przejdzie Kaczorowskiej koło nosa. Wszystko przez złe wspomnienia








