Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Kaan Tasaner: Gdy pojawia się na ulicy, kobiety uciekają

Za rolę Erdogana w tureckim serialu "Grzech Fatmagül" emitowanym na antenie Telewizji Polskiej Kaan Tasaner (38 l.) dostał nagrodę dla najlepszego aktora drugoplanowego. Stał się jednak uosobieniem bezwzględnego gwałciciela.

Zimne spojrzenie jego niebieskich oczu na długo zostało w pamięci widzów. Choć w rzeczywistości 38-latek jest człowiekiem nadzwyczaj spokojnym, kobiety wciąż widzą w nim oprawcę.

Reklama

- Widziałem nie raz reakcje ludzi na ulicy, zwłaszcza kobiet. Ich twarze tężały z niechęci. Niektóre uciekały lub przechodziły na drugą stronę ze spuszczona twarzą, inne chciały powiedzieć coś niemiłego - żali się Kaan Tasaner.

Dreszcz obrzydzenia

Planował zostać lekarzem. W ostateczności gotów był uczyć się fachu technicznego. Ale jednego wszak był pewien - nie zostanie aktorem! A wszystko to przez mamę Sacide. Była popularną aktorką i mały Kaan nie zamierzał iść w jej ślady.

Już sama myśl o ewentualnych komentarzach, że sławna mama ułatwiła mu karierę, przyprawiała go o dreszcz obrzydzenia. Bliżej mu było do ojca, który miał własną firmę i w ogóle nie interesował się sztuką. Jako nastolatek Kaan odnosił sukcesy w szkolnym sporcie i zamierzał studiować w akademii wychowania fizycznego. Plany te zniweczyła... pierwsza miłość!

Chłopak tak bardzo przeżył porzucenie przez ukochaną, że wpadł w nałóg nikotynowy. Palił jednego papierosa za drugim, przez co stracił formę fizyczną i w końcu podupadł na zdrowiu. O sportowej karierze musiał w tej sytuacji zapomnieć. Długo cierpiał w samotności. Nigdzie nie wychodził z domu, zerwał dotychczasowe przyjaźnie. W końcu sam doszedł do wniosku, że musi czymś zająć głowę, bo w przeciwnym wypadku oszaleje.

Kiedy miał 17 lat, w jego rodzinnej miejscowości powstało amatorskie kółko teatralne. Początkowo uczestniczył w zajęciach wyłącznie jako obserwator. Jednak z tygodnia na tydzień coraz bardziej wciągało go przygotowywanie spektakli. Po kilku miesiącach dał się namówić do przyjęcia roli.

- Gdy pierwszy raz stanąłem na scenie, od razu wiedziałem, że już z niej nie zejdę. To wybuchło nagle, jak gwałtowna miłość, i skończyło się małżeństwem na całe życie, które dobrze się ma do dziś - mówi ze śmiechem aktor.

Skończył szkołę teatralną, potem grał w kilku przedstawieniach, ma na koncie główne role w serialach i filmach. Choć przez całą młodość odżegnywał się od zawodu swojej mamy, w końcu jednak geny wzięły górę.

Najważniejsza osoba w życiu

Dziś mieszka w Istambule, w dzielnicy, w której spotkać można wiele gwiazd i w której polują paparazzi. Ale jemu to nie przeszkadza. - Nie prowadzę bujnego życia towarzyskiego, choć czasem wyskoczę z przyjaciółmi do nocnego lokalu. Najczęściej wolny czas spędzam w domu, moim jedynym hobby jest praca. Owszem, czasem coś maluję lub robię zdjęcia, zwłaszcza psów i kotów. Tylko mojego kota nie mogę fotografować, bo on tego bardzo nie lubi - śmieje się.

W środowisku ma opinię artysty trochę tajemniczego, zamkniętego w sobie, niechętnie ujawniającego prywatne sprawy. Przez lata nic nie było wiadomo o jego relacjach miłosnych. Przyjaciele znają powód - ich zdaniem aktor ma obsesję. Uważa, że gdy jakiś związek przedostanie się do mediów, na pewno źle się to dla niego skończy. Na szczęście takiej obsesji nie ma jego ukochana, z którą związał się trzy lata temu.

Aktorka Selin Şekerci (28 l.) słynie z talentu i ogromnych oczu, które odziedziczyła po arabskim ojcu. Ojcu, którego nigdy nie było dane jej poznać. - Wychowywała mnie mama i to ona oraz Kaan są najważniejszymi osobami w moim życiu - zapewnia.

Znajomi twierdzą, że to tęsknota za ojcem zadecydowała, że Selin wybrała starszego o 10 lat, poważnego i spokojnego mężczyznę. Jednak ona zapewnia, że połączyła ich gorąca miłość.

- Mam szczęśliwy związek z Kaanem, ale na horyzoncie na razie nie widać małżeństwa - mówiła w czerwcu tego roku.

Czasem wydawało się, że ta miłość chwieje się jak trzcina na wietrze. Tak było w 2016 roku, gdy media donosiły o rozstaniu pary. Selin i Kaan natychmiast zareagowali, publikując w internecie wspólne zdjęcia z wypadu do Paryża - byli na nich uśmiechnięci i przytuleni do siebie.

W maju paparazzi przyłapali parę na spacerze po Istambule.  - Co słychać w twoim życiu miłosnym? - pytali dziennikarze. - Jak widać, idzie do przodu - powiedziała ze śmiechem aktorka, wskazując na oddalającego się Kaana.

Ostatnio jednak nie było jej do śmiechu. Fanów aktorskiej pary zaniepokoiły zdjęcia z sierpniowych wczasów w Bodrum. Przez 3 godziny Selin i Kaan siedzieli w kawiarni przy stoliku z gniewnymi minami, rzadko się do siebie odzywając. Fani mają nadzieję, że nie spełni się obsesja Kaana i wkrótce zobaczą parę ukochanych artystów znów przytulonych i uśmiechniętych.

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kaan Tasaner

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »