Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Julia Wrólewska pokazała szczepienie i ostrzega: "Będę blokować za rozsiewanie foliarstwa"! Co na to Górniak...?

Julia Wróblewska (22 l.), jedna z najbardziej rozpoznawalnych aktorek młodego pokolenia, postanowiła dać dobry przykład i pochwaliła się zdjęciem ze szczepienia. Przy okazji zamieściła na Instagramie apel do "foliarzy". Dobry pomysł?

Reklama

Julia Wróblewska zaszczepiona

Julka Wróblewska postanowiła pochwalić się w sieci fotką i relacją ze szczepienia. Poinformowała fanów, że przyjęła preparat Pfizera, zapewniła że nie bolało i obiecała zdać relację z ewentualnych skutków ubocznych.

Reklama

Młoda aktorka zaznaczyła także jasno, co myśli o teoriach spiskowych i przeciwnikach szczepień. Uprzedziła, że wszelkie "fake newsy" i "foliarstwo będzie blokować. Pod postem wyłączono komentarze. Czyżby prztyczek w nos w stronę starszych koleżanek, takich jak Edyta Górniak czy Violetta Kołakowska, z domu Kołek, które przekonują że pandemia to bzdura i Bill Gates chce zabijać ludzi?

Julia Wróblewska szczerze o chorobach

Nikogo nie powinno dziwić, że Wróblewska postanowiła pokazać w sieci szczepienie i opisać wrażenia z nim związane. Aktorka od dawna przedstawia fanom bardzo osobiste aspekty swojego życia, a zwłaszcza często opowiada o swoich problemach zdrowotnych. Julia Wróblewska cierpi na zaburzenia osobowości i przyjmuje leki, by móc codziennie funkcjonować.

Aktorka na początku wstydziła się swoich problemów, ale teraz liczy na to, że ośmieli inne chore osoby i pomoże w zwalczaniu stygmatyzowania.


pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »