Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Joanna Opozda zabrała głos w sprawie zdrady Królikowskiego! "Powody oczywiście były"

Joanna Opozda i Antoni Królikowski mają za sobą burzliwy związek, który prawdopodobnie niedługo zostanie przypieczętowany ślubem. Fani aktorki martwią się jednak, o wierność jej ukochanego. Ta postanowiła odpowiedzieć.

Antoni Królikowski jest uważany za jednego z bardziej kochliwych kawalerów w polskim show biznesie. Na koncie ma związki m.in. z Laurą Breszką, Joanną Jarmołowicz, Katarzyną Sawczuk i Julią Wieniawą, która dzięki temu związkowi dużo zyskała na popularności.

Plotki o tym, że Opozda i Królikowski mogą być parą pojawiły się w lipcu zeszłego roku. Sielanka trwała kilka miesięcy, po czym gruchnęła wieść o rozstaniu. W lutym tego roku okazało się, że aktorzy znowu się spotykają! Z kolei miesiąc temu do mediów wyciekły zaproszenia na rzekomy sierpniowy ślub pary.

Reklama

Powody rozstanie nie były nigdy znane, jednak część fanów gwiazdy "Pierwszej miłości" uważa, że ich idolka została zdradzona przez ukochanego.

Opozda odpowiada na komentarz o zdradzie Królikowskiego

Para wybrała się ostatnio na krótkie wakacje do Grecji, być może próbując uciec od zamieszania wokół ich ślubu. Opozda podzieliła się z fanami romantycznym zdjęciem z Królikowskim. Jedna fanek skomentowała fotkę:

Przyszła pani Królikowska postanowiła stanowczo odpowiedzieć na ten komentarz.

- dociekała Opozda.

- tłumaczyła aktorka.

Niestety komentarz nie był odosobniony. Obawy na temat przyszłości tego związku dotyczą najwyraźniej wielu wiernych fanów pięknej blondynki. 

Pozostaje jednak życzyć, aby żyli długo i szczęśliwie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »