Joanna Opozda niespełna miesiąc temu po raz pierwszy została mamą. Niestety nie mogła w pełni cieszyć się spokojem i odnaleźć się w nowej roli, bowiem do mediów trafiła przykra informacja, że tuż przed porodem została zdradzona przez swojego męża.
Para zaledwie kilka miesięcy temu przysięgała sobie przed ołtarzem "miłość i wierność", a okazało się, że rzeczywistość jest zupełnie inna. Mimo że Antek jeszcze na walentynki publikował zdjęcie Asi, to szybko się okazało, że... miał zdradzić ciężarną żonę z sąsiadką.
Antek na nowo układa sobie życie
Według medialnych doniesień para wciąż się spotyka, a nawet ze sobą mieszka! I to wszystko w bliskim sąsiedztwie mieszkania Opozdy.
Po rozstaniu z Joanną Antek zamieszkał ze swoją nową dziewczyną w apartamencie na nowoczesnym osiedlu na warszawskiej Woli. Widać, że aktor czuje się tutaj swobodnie. Zdążył już zaprzyjaźnić się z sąsiadami. Iza ma psa, z którym Antek regularnie wychodzi, dzięki czemu udało mu się poznać innych mieszkańców. O dziwo, cieszy się dużą sympatią zarówno wśród nich, jak i pracowników pobliskich kawiarni i knajpek
Joanna i Antek ani razu nie odnieśli się do medialnych rewelacji o rozstaniu, jednakże pojawiły się informacje, że Opozda złożyła już nawet pozew o rozwód z orzekaniem o winie. Aktorka przez dłuższy czas była nieobecna w swoich mediach społecznościowych, ale biorąc pod uwagę ostatnią aktywność - coraz częściej publikuje fotki na swoim profilu.
Nieco inaczej do sprawy podszedł Antek, który niemalże od wybuchu całej afery regularnie zamieszcza treści w swoich mediach społecznościowych. Nie odstraszają go również negatywne komentarze, które niemalże całkowicie zalały jego Instagram.
List od Trzaskowskiego
Tym razem Asia postanowiła zachwycić obserwujących fotką małego Vincenta. Gwiazda dba o jego prywatność, więc twarz maleństwa zawsze jest zasłonięta. Na zdjęciu widać tylko usta dziecka, a uwagę zwracają urocze śpioszki z pluszowym misiem.
Joanna pochwaliła się również listem od... Rafała Trzaskowskiego. Tradycją jest bowiem uroczyste przywitanie nowego członka społeczności przez władze miasta.
Ja, Warszawa, jestem z Ciebie dumna (...). Drogi mały Warszawiaku, życzę Ci, aby twoje rodzinne miasto było miejscem radosnego dzieciństwa, rozwijania talentów i szczęśliwego życia. Warszawa jest miastem dla wszystkich, liczę więc, że i Ty w przyszłości przyczynisz się do jej rozwoju i będziesz z niej dumny, tak jak Warszawa jest dumna z Ciebie
Przy okazji Asia wspomniała, że jej "mały Warszawiak" ma już swój pesel. Trzeba przyznać, że jest wyjątkowy, bo zaczyna się od sześciu dwójek.









