Joanna Moro bardzo zachęca do morsowania. Przekonuje, że jeśli ktoś choć raz spróbuje zanurzyć się w lodowatej wodzie, już nigdy nie będzie potrzebował żadnych używek. Skąd taka pasja?
Joanna Moro planuje program o morsowaniu
Joanna Moro od kilku lat jest ambasadorką morsowania. Sama chętnie fotografuje się nad wodą i zamieszcza w sieci filmy na ten temat. Wyznała, że do morsowania zachęcił ją trener pływania, który uczył jej dzieci. Zaprosił aktorkę, by odwiedziła zalew Zegrzyński, gdzie wraz z grupką przyjaciół morsował.
Joannie Moro tak bardzo spodobał się ten rodzaj aktywności, że twierdzi, iż jest od morsowania uzależniona. Teraz planuje program, w którym chce innych zarazić tym sportem.
Cały czas zbieramy materiał do tego programu. (...) Chcę zachęcać do morsowania, żeby ludzie się nie bali zimna. Większość ludzi kojarzy morsowanie z tym, że nie lubi zimna. A to zupełnie coś innego. Ja też nie lubię zimna. Człowiek po wejściu do lodowatej wody czuje się po prostu zregenerowany i odświeżony. Morsowanie poprawia nastrój. Zauważyliście, że morsy zawsze się uśmiechają? Po prostu człowiek ma dobry nastrój kiedy wychodzi z zimnej wody. Zawsze
Na pytanie reportera Pomponika jak ma wyglądać program aktorki o morsowaniu Joanna Moro wyjawiła kilka ciekawych szczegółów.
Chciałabym robić wywiady w wodzie. Chcę zapraszać ludzi, którzy boją się morsowania.
Joanna Moro zdradziła również, że pomysł na program zrodził się dzięki rozmowom ze znajomymi. Wielu z nich deklarowało chęć morsowania, ale obawiali się zimnej wody. Pytali aktorkę, czy nie zabrałaby ich ze sobą i pokazał jak się morsuje.
Joanna Moro ma zakaz kupowania prezentów!
Pomponik rozmawiał z Joanną Moro tuż w okresie przedświątecznym. Nie mogło zatem zabraknąć pytań o jej plany na ten czas. Aktorka spędzi prawdopodobnie Boże Narodzenie w Wilnie.
Zauważyłam, że w tym roku wszyscy wcześniej zaczynają celebrować święta. Już są wystrojone balkony. Ludzie myślą o dekoracjach świątecznych. To sprawia, że okres oczekiwania na święta jest radosny. Ja też już cieszę się tym okresem świątecznym. W tym roku mam plany, żeby pojechać do moich rodziców do Wilna na Litwę.
Aktorka zdradziła, że obawia się, czy te plany uda się zrealizować. Ze względu na pandemię może nie mieć okazji do odwiedzenia rodziny. Jak wyglądają święta w Wilnie? W tym roku ma być trochę inaczej niż do tej pory, gdyż mama aktorki postanowiła wdrożyć nową zasadę.
Mama zapowiedziała, że w tym roku nie robimy żadnych prezentów!
Aktorka opowiedziała, że zawsze na święta zjeżdża się sporo krewnych i kupowanie podarków dla wszystkich jest prawdziwym kłopotem. Zwykle są one nietrafione. Poza tym nie potrzebujemy większości otrzymanych rzeczy.
Pomysł mamy, by nie dawać prezentów zmusza do kreatywności. Myślę, że to fajny pomysł, tym bardziej wymagający, bo trzeba będzie coś wymyśleć na ten czas dawania prezentów. Może zagramy w jakąś grę, wymyślimy jakąś aktywność. Trzeba się będzie zastanowić
Aktorka wyznała, że pewnie złamie postanowienie mamy. Już obmyśla co komu przywiezie z Polski. Ale nie da podarków w czasie wigilii, tylko przy okazji, przed kolacją.
Myślicie, że to dobry plan?
Zobacz też:
Alec Baldwin płacze w najnowszym wywiadzie i wyznaje: "Nie pociągnąłem za spust
Alec Baldwin sfotografowany chwilę po postrzeleniu kobiety. Wstrząsający obraz aktora!Olga Szomańska ciężko przeżywa odejście z "M jak Miłość"










