Reklama

Reklama

Reklama

Joanna Moro zabrała męża do Monako! Wyjechali tylko we dwoje!

Zagraniczny wyjazd pomógł w naprawieniu relacji w małżeństwie Joanny Moro (32 l.)...

Jeszcze niedawno promowała nowy serial „Lifting”, w którym zagra jedną z ról. Joanna Moro była wtedy wyjątkowo promienna i radosna.

"Jadę na urlop tylko z mężem" – pochwaliła się wtedy "Na Żywo".

To pierwszy taki wyjazd, odkąd aktorka i jej mąż Mirosław zostali rodzicami.

"Zostawiamy dzieci i jedziemy do Monako, a potem jeszcze dalej" – wyznała.

Mieli wyjechać na tydzień, więc ich wypoczynek właśnie dobiegł końca, ale najważniejsze, że spędzili te dni tylko we dwoje. Wcześniej, w lipcu, całą rodziną byli na Litwie nad morzem.

Reklama

"Uwielbiam litewskie wybrzeże Bałtyku, odwiedzam je każdego roku" – opowiedziała Joanna. 

Jednak podczas rodzinnych wakacji trudniej o romantyczne uniesienia, długie nocne rozmowy, których tak bardzo potrzebowała aktorka i jej mąż.

Jeszcze kilka miesięcy temu szeptano, że małżeństwo Moro przechodzi kryzys. Sporą sensację wywołały też plotki o jej rzekomym romansie z Rafałem Maserakiem. Na szczęście były one wyssane z palca...

"Czasami czujemy się tak, jakbyśmy żyli ze sobą już 70 lat. Z jednej strony to piękne, z drugiej straszne" – mówiła w jednym z wywiadów gwiazda. 

Oddaliło ich od siebie to, że Joanna bardzo dużo pracowała, wyjeżdżała z Polski, a mąż zajmował się domem i dziećmi. 

Najgorsza była rozłąka podczas wyjazdu aktorki na plan filmowy w Rosji. Wtedy ich małżeństwo weszło w ostry zakręt. Na szczęście Moro doceniła to, co robi mąż na rzecz rodziny. Gdy jeszcze okazało się, że z okazji 9. rocznicy ślubu Mirosław szykuje romantyczny wyjazd, była zachwycona. 

Mąż powiedział, że zajmie się organizacją podróży i załatwieniem opieki dla synów. Joanna miała tylko znaleźć 10 dni wolnego i spakować walizki

Na żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy