Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Joanna Mazur nie posiada się z radości!

Szczęśliwy finał! Joanna Mazur (29 l.) w końcu będzie mogła we własnym mieszkaniu w spokoju regenerować siły po ciężkim treningu, wysypiać się po zawodach, w wolnym czasie zapraszać do siebie przyjaciół i rodzinę. I mieć dla siebie całą łazienkę, bo do tej pory musiała korzystać z publicznej.

Niewidoma lekkoatletka, która w pięknym stylu wygrała wiosenną edycję programu "Dancing with The Stars. Taniec z gwiazdami", wprowadziła się właśnie do swojego pierwszego własnego mieszkania.

Reklama

- Mieszkam w nim od kilkunastu dni - cieszy się biegaczka. - Wspaniale się w nim czuję. Oczami wyobraźni widziałam, jakie powinno być i z pomocą pani architekt właśnie tak je urządziłam - mówi dziennikarzom tygodnika "Świat i ludzie".

Dwupokojowe mieszkanie na nowoczesnym osiedlu w Krakowie podarował jej polski biznesmen, który był pod wrażeniem występów Joanny w tanecznym show.

Medalistka mistrzostw świata i Europy niepełnosprawnych była objawieniem programu. Choć w jej świecie panuje ciemność, tańczyła pewnie, z gracją. Jak natchniona. W duecie z Janem Klimentem (45 l.) wytańczyli Kryształową Kulę.

Przy okazji programu wyszło na jaw, że mistrzyni mieszka w krakowskim akademiku, w niewielkim pokoju z łazienką i prysznicem na zewnątrz.

Zbulwersowani widzowie zorganizowali zbiórkę na nowe lokum Joanny (zebrano ponad 300 tys. zł), a polski biznesmen wręczył jej na wizji symboliczny klucz do własnego M.

- To wielka zmiana w moim życiu, jestem bardzo wdzięczna i przeszczęśliwa - mówi dziennikarzom "ŚiL" sportsmenka.

Nie wszystko w minionym roku poszło jednak tak, jak Joanna planowała. W listopadzie miała wystartować w mistrzostwach świata w Dubaju, ale się rozchorowała.

- Miałam spore problemy zdrowotne. Nie potwierdziłam uzyskanego we wcześniejszym sezonie minimum na mistrzostwa świata, co w efekcie nie pozwoliło mi startować w Dubaju - smuci się zawodniczka.

Nie zamierza się jednak poddawać. Joanna wróciła już do ciężkich treningów. W przyszłym roku chciałaby wystartować w igrzyskach paraolimpijskich w Tokio na swoim koronnym dystansie 1500 metrów.

Wierzy, że tym razem nic jej już nie zaskoczy: Dopóki oddycham, nie tracę nadziei...

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Świat & Ludzie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Mazur

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »