Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Joanna Liszowska zakończyła odbywanie kary. Wraca na scenę!

Joanna Liszowska (36 l.) odbyła zasądzone prace społeczne w jednym z przedszkoli w podwarszawskim Piasecznie. Była to kara za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu. Obecnie aktorka przygotowuje się do powrotu na scenę!

"Koniec wykonywania kary ograniczenia wolności przewidziany był na 2 sierpnia 2015 roku" - mówi rzecznik prasowa do spraw karnych Sądu Okręgowego w Warszawie Ewa Leszczyńska.

Reklama

Joanna wypadek z 1 września, kiedy wsiadła za kółko po suto zakrapianej winem kolacji i spowodowała stłuczkę, może uważać za sprawę zamkniętą.

Równo rok po zdarzeniu wraca do występów w Teatrze 6. Piętro. Wiosną zobaczymy ją również w nowym spektaklu "Miłość w Saybrook".

Czy uda jej się odzyskać zaufanie publiczności? Podczas gdy jej koleżanki z "Przyjaciółek" brylują na salonach, otrzymując nowe propozycje zawodowe, Liszowska nie ma nawet menedżera, a kontaktów z mediami boi się jak ognia.

"Cisza medialna niewątpliwie nie służy Joannie Liszowskiej. Wizerunek można zawsze odbudować, pytanie tylko, jak dużo zabierze to czasu, a w przypadku aktora czas gra główną rolę" - ocenia na łamach "Show" Justyna Qunio, specjalistka od wizerunku.

"Brak kontaktu z mediami i wyprowadzka do Szwecji jest pewnego rodzaju strategią, ale mam wrażenie, że wyłącznie tymczasową. Zwłaszcza w jej przypadku działa to nie do końca skutecznie. Warto byłoby bazować tu na statusie ulubienicy publiczności, jaki niewątpliwie Joanna Liszowska kiedyś posiadała. Jej poprzednie pozycjonowanie oraz częstsza, pozytywna obecność w mediach byłyby niewątpliwie bardzo pomocne. Byłoby to działanie szybkie, a co najważniejsze skuteczne i pozostające w zgodzie z jej poprzednim, pozytywnym wizerunkiem".

Osoby z otoczenia Liszowskiej podkreślają jednak, że Joanna jest już inną osobą, wybrała domowe zacisze i nie zależy jej na odbudowywaniu pozycji. Dziś wolny czas woli spędzać w Szwecji, u boku męża, który tym razem marzy o... synu.


Dowiedz się więcej na temat: Joanna Liszowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje