To miał być przyjemny, aktywny dzień. Joanna Jabłczyńska jechała właśnie swoim ulubionym środkiem transportu - rowerem - gdy nagle doszło do groźnie wyglądającego wypadku.
Jak podaje "Fakt", aktorka stała na światłach, gdy nagle wjechał w nią kierowca samochodu!
Jabłczyńska umieściła nawet na swoim Instagramie zdjęcie roweru pod kołami auta, podpisane: "Taki poranek".
Niestety, gwiazda "Na Wspólnej" usunęła je z niewiadomych przyczyn.
"Rower do kasacji, ja bez obrażeń.... Nie licząc tych psychicznych" - cytuje jeden z jej komentarzy tabloid.
Całe szczęście, że skończyło się tylko na strachu!
Zobacz również:









