Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jarosław Bieniuk traci pracę! To nie koniec kłopotów!

Jarosław Bieniuk (40 l.) od kwietnia 2019 roku ma trudny czas w swoim życiu. Wówczas Sylwia Sz. oskarżyła go o gwałt i odurzenie jej środkami psychoaktywnymi. Sprawa wciąż jest w toku, a problemy byłego piłkarza tylko się pogłębiają.

Gdy media nagłośniły sprawę Jarosława Bieniuka i modelki Sylwii Sz., nikt nie mógł uwierzyć w to, że sportowiec mógł dopuścić się tak okropnej rzeczy, jak gwałt.

Reklama

Sam Jarek, gdy tylko otrząsnął się z pierwszego szoku, zaprzeczył oskarżeniom Sylwi Sz., która utrzymywała, że w nocy z 12 na 13 kwietnia były piłkarz miał ją brutalnie zgwałcić w jednym z nadmorskich hoteli i podać nieznaną jej, odurzającą substancję. 

Niedawne wyniki badań toksykologicznych ujawniły, że w krwi kobiety nie zostały wykryte żadne inne substancje psychoaktywne, niż kokaina, do zażywania której modelka sama się przyznała i zaznaczyła, że nikt jej do tego nie zmuszał. 

Wyniki badań oczywiście działają na korzyść Bieniuka, ale to nie koniec jego batalii. Zamierza on nie tylko bronić się przed zarzutami byłej koleżanki, ale także chce wytoczyć jej proces o zniesławienie. 

Partnera tragicznie zmarłej Anny Przybylskiej (†35 l.) czeka więc długa droga w sądzie, a to nie koniec problemów. Przez całą sytuację Jarek był zmuszony wziąć kilka tygodni urlopu w klubie piłkarskim, Lechia Gdańsk, gdzie jest dyrektorem sportowym. Wygląda na to, że urlop się przeciąga, a on raczej... do pracy nie wróci. 

"Jarosław Bieniuk przedłużył urlop na czas nieokreślony" - mówi w rozmowie z "Party" rzecznik klubu, Patryk Siedliński. 

Jak dodaje osoba związana z Lechią Gdańsk, powrót Bieniuka do pracy jest mało prawdopodobny: 

"Bezterminowy urlop oznacza prawdopodobnie, że Jarosław nie wróci już do klubu". 

W dodatku w grudniu zakończy także kontrakt z jedną z firm obuwniczych, a przedłużenie go nie wchodzi w grę. Jarek straci więc kolejne źródło utrzymania... 

Sytuacja nie wygląda zbyt optymistycznie, ale były sportowiec ma wsparcie rodziny oraz bliskich przyjaciół i wciąż ma nadzieję, na pozytywne zakończenie sprawy.  

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Bieniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje