Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Jarosław Bieniuk potwierdza plotki! A jednak to prawda!

Niedawno w mediach plotkowano, że Jarosław Bieniuk (37 l.) dostał propozycję udziału w jednym z telewizyjnych programów. Okazuje się, że te doniesienia były prawdziwe. Były piłkarz potwierdził je w przedświątecznej rozmowie.

Jeszcze przed świętami Jarek Bieniuk spotkał się z Jastrzębską i opowiedział jej o tym, jak teraz wygląda jego życie. Przyznał, że bożonarodzeniowy okres jest dla niego szczególny, bo właśnie na ten czas przypadały urodziny jego ukochanej, Anny Przybylskiej.

Reklama

Aktorka zmarła jakiś czas temu i teraz mężczyzna samotnie wychowuje troje dzieci. Jeszcze gdy żyła, on sam był nieco innym rodzicem i zwykle starał się być tym "dobrym policjantem", gdyż to Ania pilnowała dyscypliny. "W tej chwili muszę odgrywać obie role. Muszę być sprawiedliwy przede wszystkim. Staram się, żeby ich nie rozpuścić. (...) Czasami człowiek traci cierpliwość. Popełniłem błędy jako rodzic i pewnie jeszcze parę popełnię, ale myślę, że dzieci idą w dobrym kierunku" - powiedział.

Na szczęście ma wiele osób, które są mu życzliwe. Dużo pomagają mu rodzice, a zwłaszcza mamy: jego oraz Ani. "Jestem szczęśliwy. Dzieci mam fantastyczne, rodzinę mam fantastyczną i oby do przodu" - wyjawił Bieniuk.

Przy okazji potwierdził też krążące plotki, jakoby przyjął propozycję udziału w "Małych Gigantach". Ma zostać kapitanem jednej z drużyn.

"Rzeczywiście tak. Dostałem propozycję z show ‘Mali Giganci’. Generalnie mam w tym doświadczenie jako trener. Jestem dyrektorem akademii Lechii Gdańsk, w której mamy 200 dzieciaków" - stwierdził.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jarek Bieniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »