Jan Peszek poznał ukochaną już w przedszkolu
Niektóre związki w świecie show-biznesu są bardzo trwałe, ale nie brakuje w nich problemów. Można tak określić między innymi uczucie, które połączyło dwie znane osobistości. 81-letni aktor Jan Peszek i jego ukochana Teresa Peszek są parą od blisko sześciu dekad. Choć mało kto o tym wie, poznali się już w przedszkolu.
"Podobno jako sześciolatek powiedziałem, że ze wszystkich dziewczyn w przedszkolu najbardziej odpowiada mi Teresa i z nią się ożenię" - mówił Jan w wywiadzie cytowanym przez WP Kobieta.
Jan Peszek wiedział, że założy rodzinę
Szybkie poznanie nie oznacza, że Jan i Teresa spędzili ze sobą całe życie. Los ich rozdzielił, gdy ona zaczęła studia na Politechnice w Łodzi, a on wybrał szkołę teatralną w Krakowie. Peszek nie miał jednak zamiaru wypuścić ukochanej z rąk na dłużej niż to konieczne. Zaraz po zakończeniu edukacji stanęli na ślubnym kobiercu - w 1969 roku.
Rodzina szybko się powiększyła. W 1970 roku na świat przyszedł Błażej. Trzy lata później małżonkowie doczekali się córki Marii Peszek.
"Zawsze wiedziałem, że będę miał dzieci. Pochodzę z wielodzietnej rodziny, było nas sześcioro. Ja byłem pierworodny. Mam jeszcze cztery siostry i jednego brata. Równo po troje mieszkamy w Polsce i w Stanach. Ojciec chciał mieć siedmioro dzieci, ale stanęło na szóstce i bez zastanawiania się, bez przewidywania, dla mnie naturalnym odruchem było, że w życiu ma się dzieci" - Jan zwierzał się na łamach Rewii.
Małżonka zajmowała się pociechami, podczas gdy Jan dbał o rodzinne finanse. Taki system okazał się skuteczny. Rodzina regularnie jeździła na wakacje, a dzieci miały zapewnione życie na poziomie.
Jan i Teresa Peszkowie o recepcie na udane małżeństwo. Żyją po swojemu
Co po tylu wspólnych dekadach Jan Peszek uznaje za receptę na udany związek? Jego zdaniem jeden utarty schemat nie istnieje.
"Nie mogę dać recepty na udany związek. Jesteśmy normalni. Kłócimy się, mamy momenty ciszy. Wzajemnie szanujemy to, co robimy, a co najważniejsze, mamy wzmocnienie w postaci dzieci, które są naszym zdaniem bardzo udane. Obydwoje z żoną dużo pływamy, nurkujemy. (...) Wspólne pasje są istotnym elementem w związku. Ale też posiadanie własnego terytorium. Lubię ludzi wolnych" - powiedział Jan Peszek "Rewii".
Zostając przy temacie dzielenia ze sobą czasu, warto zwrócić uwagę, że małżeństwo nie spędziło ze sobą wszystkich lat.
"Rzadko się widujemy. Może połowę tych lat spędziliśmy razem" - zwierzyła się Teresa w tej samej rozmowie.
Jan i Teresa Peszkowie byli o krok od rozwodu
Tematem tabu nie jest też rozwód Jana i Teresy. O włos nie podjęli tej decyzji, gdy mężczyzna przyjął ofertę pracy w łódzkim teatrze. Ta związana była z okresem bezsilności i wizją niespełnienia marzeń.
"Wtedy o mało się nie rozwiedliśmy (...) Udało się nam przetrwać tylko dzięki niebywałej wspaniałomyślności Teresy" - zapewniał Jan w wywiadzie dla "Vivy!".
Czytaj też:
Jan Peszek wyjawił sekret Anny Seniuk. Chodzi o... jego żonę. Zaskakujące
Maria Peszek wzruszyła słowami o życiu ze swoją "żoną". To szczęście trwa już 30 lat
81-letni Jan Peszek nie zamierza zejść ze sceny. "Mam poczucie, że wiele jest przede mną"








