Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Jan Englert i Beata Ścibakówna przekonali córkę! Helena musiała pożegnać się z marzeniami

Helena Englert (20 l.) do ostatniego momentu zastanawiała się, jaką decyzję ma podjąć w sprawie swoich wymarzonych studiów za granicą. Wszystko wskazuje jednak na to, że Jan Englert (77 l.) i Beata Ścibakówna (52 l.) przemówili córce do rozsądku.

W zeszłym roku rodzina Englertów miała prawdziwy powód do dumy. Córa Jana i Beaty dostała się na studia do prestiżowej amerykańskiej szkoły teatralnej. 

NYU Tisch School of the Art słynie z trudnych wstępnych egzaminów, które weryfikują wiedzę i zdolności potencjalnych studentów. Na szczęście Helenie Englert udało się dostać do szkoły bez większych problemów. Solidna nauka i ciężka praca się opłaciły.

Córka aktorskiej pary przeprowadziła się do Nowego Jorku i tam wiodła szczęśliwe życie, spełniając marzenia. Niestety, już po kilku miesiącach pojawiły się pierwsze problemy. 

Reklama

Okazało się, że studia Heleny są bardzo kosztowne, gdyż za rok akademicki należy uiścić opłatę w wysokości 300 tysięcy złotych. Englertowe zadeklarowali się, że pomogą córce w finansowaniu studiów.

Aktorzy wystąpili nawet w filmie, którego produkcją zajmuje się Doda. Wszystko po to, by zarobić na marzenia córki.

Perfekcyjny plan zburzyła jednak pandemia koronawirusa, która wywróciła Helenie Englert świat do góry nogami. 

Córka Englertów wróciła do Polski i stąd starała się kontynuować zdalną naukę, jednak było jej bardzo ciężko, gdyż różnica czasowa pomiędzy Polską a Nowym Jorkiem wynosi przecież sześć godzin. Początkująca aktorka miała coraz więcej wątpliwości dotyczących powrotu na wymarzoną uczelnię. 

Rodzice starali przekonać się córkę, by ta została z nimi w Polsce, gdyż będą spokojniejsi o jej zdrowie. Jak donosi "Na żywo", Helena posłuchała jednak rady rodziców i zamierza kontynuować studia w Polsce. 

Podobno młoda aktorka zdała w trybie nadzwyczajnym egzaminy na warszawską Akademię Teatralną. Warto dodać, że na tej właśnie uczelni studiowała mama Heleny, Beata Ścibakówna, a rektorem był Jan Englert. 

Ciekawe, czy córka też okaże się taką prymuską, jak znani rodzice?

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »