Historią Tomasza Jakubiaka żył cały kraj po tym, jak popularny juror programu "MasterChef" po dłuższej nieobecności w mediach zasiadł przed Dorotą Wellman i publicznie opowiedział diagnozie, którą usłyszał od lekarzy.
Ujawnił wówczas, że zmaga się z rzadkim nowotworem, a sytuacja jego organizmu nie przedstawia się najlepiej. Wspomniał o emocjach i trudnych chwilach oraz planach, które ma na przyszłość.
Jakubiak relacjonował każdy krok. To dało nadzieję innym
Po usłyszeniu diagnozy Jakubiak skupił się na leczeniu i próbie powrotu do zdrowia. To nie było jednak łatwe, ponieważ okazało się wyjątkowo kosztowne. Gwiazdor telewizji robił, co w jego mocy, by pozyskać fundusze.
Z tego względu pieczołowicie relacjonował w sieci swoje zmagania, zapewniając, że się nie poddaje i będzie robił co w jego mocy, by wrócić do dawnej sprawności.
"Uważam, że to był najlepszy krok. Na początku miałam obawy, ale widziałam, jak Tomek się mobilizuje, jak rozkwita, jak go to zasila. (...) Później dostaliśmy informację od lekarza prowadzącego Tomka, że reportaż w telewizji śniadaniowej dawał ogromną otuchę innym parom i ludziom w podobnym położeniu" - mówiła jego żona Anastazja Jakubiak.
Jakubiak poprosił o to swoją żonę. W kilka miesięcy po jego śmierci wszystko ujawniła
Jakubiak zmarł 30 kwietnia w Atenach, gdzie podjął się leczenia. Po jego śmierci żona Anastazja Jakubiak skupiła się na tym, by uhonorować jego pamięć, realizacją inicjatyw, które sam chciał powołać do życia.
Założyła m.in. fundację pomagającą talentom kulinarnym. Napisała również książkę, w której opowiedziała o drodze pokonanej z mężem i trudnych chwilach, w których mu towarzyszyła.
W rozmowach z mediami nie raz wspominała, że stara się pielęgnować w pamięci obraz męża, skupiając się na tych momentach, gdy tętnił życiem. Spełnia w ten sposób jego życzenie.
"Tomek zawsze prosił mnie, że mam nie być przy jego śmierci, a po drugie chciał, żebym zawsze go pamiętała żywego i tak go chcę zapamiętać. (...) W momencie jak dowiedziałam się, że on odchodzi, byłam poza granicami Grecji. Nie mogłabym fizycznie do niego w tym czasie wsiąść w samolot i dolecieć, bo to już się działo" - wyznała w niedawnej rozmowie ze Światem Gwiazd.
Zobacz także:
Żona Tomasza Jakubiaka odsłoniła prawdę o swoim życiu po stracie. "Najgorsza jest bezradność"
Żona Jakubiaka niespodziewanie ogłosiła. Tym zajęła się po śmierci męża. "Pomaganie jest zaraźliwe"








