Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Jacek Poniedziałek przyznaje się do alkoholizmu: „Przy uzależnieniach żyją w tobie jakby dwie osoby”

Jacek Poniedziałek był jednym z pierwszych celebrytów, którzy otwarcie przyznali się do orientacji homoseksualnej. Teraz postanowił przełamać kolejne tabu, otwarcie mówiąc o swoim alkoholizmie. Jak wyjaśnia, jest to problem znacznie bardziej powszechny niż wszystkim się wydaje.


Minęło 16 lat odkąd Jacek Poniedziałek, jako jedenz pierwszych celebrytów w Polsce, dokonał coming outu. Zdarzyło się to właściwie przypadkiem. Po prostu w rozmowie z „Faktem” nieoczekiwanie stwierdził:

Nikt się tego nie spodziewał. Być może nawet sam Jacek. Jak potem wyznał, poczuł się zaskoczony własną odwagą. I właśnie kiedy w panice rozważał  ewentualne konsekwencje swojego coming outu, rozdzwoniły się  telefony. Wszyscy chcieli pogratulować mu szczerości. 

Półtorej dekady później, w marcu 2021 roku aktor wydał książkę, z której łamie kolejne tabu. W swojej autobiografii „(Nie)Dziennik” otwarcie przyznaje się do nadużywania alkoholu i innych substancji odurzających. W kraju, gdzie bez alkoholu nie może obejść się żadna impreza i nawet zaawansowani w chorobie alkoholicy wytrwale zaprzeczają, by mieli z tym jakikolwiek problem, takie wyznanie z pewnością budzi kontrowersje. 

Reklama

Zwłaszcza, że Poniedziałek nie tylko przyznaje się do wyniszczających nałogów. Również prowokuje innych, przy przyjrzeli się swojemu życiu. Jak tłumaczy w wywiadzie dla „Newsweeka”, panuje w tym zakresie zbyt daleko idąca wyrozumiałość:

Jacek Poniedziałek przyznaje się do alkoholizmu

Jak szacuje Światowa Organizacja Zdrowia, spożycie alkoholu w Polsce jest wyższe niż średnia europejska. Problem nadużywania alkoholu dotyczy ponad 2,5 mln Polaków. W rodzinach z problemem alkoholowym żyje 3-4 mln osób, w tym 1,5-2 mln dzieci. 

Jak tłumaczy Poniedziałek z doświadczenia swojego i bliskich, mechanizm zaprzeczenia jest w przypadku alkoholików wyjątkowo silny: 

Jak wyznaje aktor, nawet kiedy sam doszedł do wniosku, że potrzebuje specjalistycznej pomocy, znalazły się osoby, które próbował wybić mu to z głowy:

Poniedziałka, jak sam przyznaje, czeka jeszcze mnóstwo pracy. Jednak za moment przełomowy uznał chwilę olśnienia, że chwile wywołanej alkoholem beztroski są zbyt kosztowne dla jego organizmu: 


Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie

***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »