Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Izabella Krzan potwierdza! Jej słowa nie pozostawiają wątpliwości

Wszystko wskazuje na to, że Izabella Krzan (26 l.) stanie się wkrótce jedną z czołowych gwiazd TVP. Miss Polonia 2016 kręcąca zazwyczaj kołem w "Kole Fortuny”' nie kryje, że nie spodziewała się tak nagłego i nieoczekiwanego zwiększenia tempa pracy.

Izabella Krzan sławę zyskała dzięki uzyskaniu w 2016 roku tytułu Miss Polonia. Potem trafiła do TVP, gdzie zaczęła występować w "Kole Fortuny". Szybko dostrzeżono jej potencjał i zaangażowano Izabellę do kolejnego programu - "Czar Par". 

Reklama

Niektórzy twierdzą, że zajęła miejsce Marceliny Zawadzkiej, która również może poszczycić się tytułem Miss Polonia. W ostatnich dniach życie Krzan zmieniło się jednak nie do poznania. Gwiazda dołączyła do obsady "Pytania na śniadanie" (za Marzenę Rogalską) i razem z Tomaszem Kammelem prowadzą śniadaniówkę. 

Oprócz tego Izabella pracuje przy "Kole Fortuny" oraz "To był rok". Wschodząca gwiazda TVP opowiedziała, o tym jak radzi sobie z ogromnym tempem pracy.

"Wszystko przeszło moje najśmielsze oczekiwania i się wydarzyło się niemal w jednym momencie, a ja teraz muszę za tym wszystkim nadążyć. Mam nadzieję, że dam radę. Rodzina nie cierpi przez moją karierę. Mam czas dla mojego partnera, który mnie wspiera" - zdradziła Krzan w rozmowie z "Super Expressem".  

A waszym zdaniem, jak Krzan radzi sobie w "Pytaniu na śniadanie"? 

 Przekaż 1% na Fundację Polsat rozliczając PIT TUTAJ

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Izabella Krzan | Marzena Rogalska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »