Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ivana Smit z "Top Model" wypadła naga z wieżowca! Fani nie wierzą w samobójstwo!

Światowe media rozpisują się na temat zagadkowej śmierci finalistki "Top Model". Rodzina jest przekonana, że ktoś ją zamordował!

Ivana Smit miała zaledwie 19 lat i już całkiem spore osiągnięcia w dziedzinie modelingu. 

Reklama

Ta niezwykła piękność zajęła trzecie miejsce w wyborach Miss Malezji i doszła do ścisłego finału belgijskiej edycji "Top Model". Jej Instagram śledziło kilkanaście tysięcy internautów. 

Niestety, dobrze zapowiadającą się karierę zakończyła nagła śmierć. 

Młoda gwiazdka wypadła naga z 20. piętra jednego z hoteli w Kuala Lumpur. Kobieta była w Malezji na kontrakcie z firmą bieliźniarską. 

Uwagę mediów przykuły dość tajemnicze okoliczności jej śmierci. 

Poprzedni dzień Ivana miała spędzić w towarzystwie kazachsko-amerykańskiego małżeństwa. Ci zeznali jednak, że wieczorem się rozstali i każde poszło do swojego pokoju. Kilka godzin później jej roztrzaskane i nagie ciało znaleziono na balkonie kilkanaście pięter niżej! 

Czy kobieta popełniła samobójstwo? Sekcja zwłok wykazała bowiem, że była pod wpływem alkoholu. 

Bliscy Ivany są przekonani, że ktoś mógł jej "pomóc".

"Ona wiedziała czego chce. Była bardzo odpowiedzialna. Na pewno nie weszłaby na balustradę balkonu. To niemożliwe" - wyznaje holenderskiemu portalowi "Het Nieuwsblad" znajomy modelki.

I rzeczywiście ostatni wpis na jej Instagramie nawet w małym procencie nie wskazywał, że dziewczyna jest w złym stanie psychicznym albo ma myśli samobójcze.

"Moją misją życiową nie jest jedynie "przeżycie" ale rozwój. Rozwój z pasją, empatią, odrobiną humoru i wyczucia stylu" - napisała pod ostatnim zdjęciem  w sieci.

Dowiedz się więcej na temat: Top model | Ivana Smit

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje