Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Isis i Żora mają pretensje do jury "Tańca..."

Para, która odpadła w ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami", uważa, iż jurorzy potraktowali ją niesprawiedliwie! Isis Gee (35 l.) i Żora Korolyov (19 l.) spodziewali się wyższych not ze względu na... kontuzje, jakich doznali podczas treningów.

Występ Żory i Isis w ubiegłą niedzielę nie powalił na kolana, dlatego jury przyznało im zaledwie 30 punktów. Najsurowiej ocenili ich Ivona Pavlović (7 punktów) i Piotr Galiński (6 punktów). Wtedy jeszcze para nie zgłaszała żadnych pretensji...

Reklama

Jednak już w poniedziałek wyszło na jaw, iż tancerz i piosenkarka czują się skrzywdzeni. "Według nas jury potraktowało ich niesprawiedliwie" - mówi "Faktowi" menadżer Korolyova. "Jury nie wzięło pod uwagę, że Żora był kontuzjowany. Jest taki zwyczaj, że jeśli ktoś ma kontuzję i to zgłasza jurorom, jest traktowany trochę ulgowo. Mimo że jurorzy o wszystkim wiedzieli, byli bardzo surowi" - skarży się.

Rzeczywiście, "Super Express" donosi, że Isis w niedzielny wieczór tańczyła ze złamanymi żebrami: "Isis mocno uderzyła w kolano Żory i poczuła ból. Myślała, że obiła tylko nerkę, ale doszło do złamania trzech żeber." - zdradza mąż piosenkarki, Henryk Gołebiewski.

"Lekarze zdziwili się, że Isis w ogóle mogła stać, nie mówiąc już o tańczeniu czy nawet ruszaniu rękoma."

Dodaje jednak, że jurorzy nie wiedzieli o kontuzji.

Korolyov także nie był w pełni sił podczas występu - ma problemy z kością strzałkową i skręcony staw skokowy. Nie był w stanie nawet pojawić się na próbie generalnej. Czy jednak to wystarczający powód, by domagać się wyższych not od jury?

Piotr Galiński jest zdziwiony pretensjami gwiazd: "My nie oceniamy kontuzji, tylko to, co widzimy" - mówi "Faktowi". "Jak ktoś ma kontuzję, to niech się wycofa. Tak jak robili to inni. Niech oni się cieszą, że w ogóle tak daleko zaszli!"

Podobnego zdania jest Zbigniew Wodecki: "To show-biznes, jak ktoś chce w nim działać, musi wiedzieć, że tu nie ma ani demokracji, ani sprawiedliwości. Liczy się tylko sympatia widzów."

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Isis Gee

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje