Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Historia chorego Alfiego poruszyła gwiazdy! W sprawę zaangażował się Krzysztof Rutkowski!

Od poniedziałku, 23 kwietnia nie milkną głosy oburzenia w sprawie ciężko chorego 2-letniego Alfiego Evansa. W sprawę zaangażował się nawet polski detektyw, Krzysztof Rutkowski (58 l.).

Sądowa wojna w sprawie chorego na nieznaną neurologiczną chorobę brytyjskiego chłopca, rozpoczęła się kilka miesięcy temu. Jednak dopiero teraz o przypadku Alfiego mówi cały świat.

Reklama

Rodzice chłopca zgłosili się ze swoim synkiem do szpitala Alder Hey w Liverpoolu w grudnia 2016 roku. Od tego czasu lekarze starają się zdiagnozować chorobę Alfiego, lecz bez skutku. Widząc, że leczenie nie przynosi oczekiwanych efektów, lekarze zasugerowali, by odłączyć chorego chłopca od aparatury podtrzymującej jego czynności życiowe. Specjaliści podkreślają, że sama czynność oddychania nie świadczy o tym, że stan chłopca się polepsza. Jego mózg funkcjonuje tylko w 30 procentach.

Decyzja o odłączeniu Alfiego spotkała się ze sprzeciwem jego rodziców, którzy chcieli kontynuować jego leczenie za granicą, we Włoszech. Zdaniem brytyjskiego sądu jednak dalsze leczenie chłopca byłoby daremne, a nawet nieludzkie. Dlatego też władze nie zezwoliły na transport Alfiego do Watykanu i zadecydowały o odłączeniu chłopca od aparatury wbrew woli rodziców.

Obecnie Alfie oddycha samodzielnie bez pomocy sprzętu i walczy o życie. Cała sytuacja wywołała dyskusję w światowych mediach, a w sprawę zaangażowali się politycy, papież, a także gwiazdy. Od kilku dni polskie gwiazdy udostępniają informacje o chorym chłopcu i wypowiadają się na ten temat.

"Nie potrafię sobie wyobrazić cierpienia, przez które przechodzą rodzice, walczący o życie swojego dziecka..." - napisała oburzona Ewa Chodakowska (36 l.), prosząc jednocześnie swoich fanów o podpis petycji w sprawie Evansa.

Okazuje się również, że sprawą zajął się polski detektyw, Krzysztof Rutkowski. Ogłosił to oczywiście na swoim profilu w mediach społecznościowych.

"Ojciec umierającego w Wielkiej Brytanii chłopca - Alfiego Evansa poprosił mnie o pomoc w przywiezieniu dziecka do Włoch. Moi Agenci szykują się właśnie do wyjazdu na lotnisko gdzie polecą do Liverpoolu. Sprawa jest bardzo skomplikowana i mocno nagłośniona, ale z całego serca wierzę, że uda się bezpośrednio lub pośrednio wpłynąć na decyzję władz jak i samego szpitala. W tej kwestii trzeba zrobić wszystko..." - napisał detektyw.

Rutkowski będzie chciał przetransportować chłopca z Wielkiej Brytanii do Watykanu. Jak wiadomo, Krzysztof na swoim detektywistycznym koncie ma już sprawy dotyczące dzieci. W 2011 roku wywiózł on 9-letnią Nikolę, którą w Norwegii decyzją sądu odebrano rodzicom. Powodem miało być to, że dziewczynka chodziła smutna do szkoły. Pod osłoną nocy udało się wówczas odbić dziecko i wywieźć do Polski.

Teraz rodzice Alfiego pokładają nadzieje w polskim detektywie, a on sam musi działać bardzo szybko, gdyż odłączony od aparatury chłopiec walczy o każdy oddech.   

***

Zobacz więcej materiałów wideo: 

      

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Rutkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »