Roman Osadchiy i Helena Englert razem na parkiecie "TzG". Tancerz zabrał głos ws. talentu wokalistki
Trudno nie zauważyć, że Roman Osadchiy i Helena Englert świetnie dogadują się w "Tańcu z gwiazdami" oraz za kulisami. Czyżby dobre relacje tancerza i wokalistki były zasługą m.in. tego, jak bardzo szanują swoje talenty?
W ostatniej rozmowie z mediami Roman zabrał głos ws. muzyki Heleny. Sytuacja stała się nieco chaotyczna, gdy dziennikarz "Hot Ploty" zadał pytanie, a Helena weszła mu w słowo.
"Nie musisz kłamać, możesz powiedzieć, że nie podoba ci się moja muza. To jest OK" - powiedziała Helena do Romana.
"Mocną masz muzykę" - odpowiedział nieco wymijająco.
"Romanowi się nie podoba drodzy państwo" - skwitowała ze śmiechem na ustach i zaprosiła ludzi do przesłuchania jej utworów.
Helena Englert oceniona przez trenerkę wokalną
Nowy utwór Heleny Englert "Przez przypadek" szybko zyskał popularność wśród słuchaczy. Głos zabrała nawet trenerka wokalna, która nie kryła swojego zachwytu.
"(...) to dla mnie jeden z ciekawszych ruchów HELI, bo pokazuje, że za jej wyrazistą, momentami wręcz przerysowaną estetyką kryje się miejsce na bardziej niejednoznaczne emocje" - mówiła Plotkowi.
"Oszczędniejsza forma dobrze współgra z tekstem, ponieważ brzmi trochę jak myśli, które wracają nocą, kiedy człowiek odtwarza w głowie rozmowy i zastanawia się, w którym momencie coś zaczęło się psuć. Jest w tym melancholia, lekki mrok, romantyzowanie smutku, ale bez potrzeby zamieniania każdej emocji w wielki wokalny dramat" - dodała.

Czytaj też:








