Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Harry zostawił Meghan i wrócił na Wyspy!? Smutne doniesienia

Książę Harry zostawił Meghan i potajemnie wrócił do Wielkiej Brytanii, by spotkać się z rodziną - donosi jeden z tabloidów, powołując się na informatora z królewskiego dworu.

Takiego zwrotu akcji chyba nikt się nie spodziewał. Dopiero co jeden z magazynów podawał, że Sussexowie planują przeprowadzkę z Los Angeles na wschodnie wybrzeże, a już mamy kolejne rewelacje.

Reklama

Magazyn "New Idea" twierdzi, że Harry w miniony weekend prywatnym odrzutowcem "potajemnie" wrócił do ojczyzny, pozostawiając rozgniewaną żonę i syna w Stanach.

Na dowód tego gazeta publikuje zdjęcie księcia wychodzącego z samolotu z torbą podróżną.

"Harry postanowił wrócić do Anglii kilka dni po tym, jak jego brat i ojciec opublikowali w mediach społecznościowych zdjęcia z Dnia Ojca, na których nieobecność Harry'ego była wręcz rażąca" - czytamy.

"Zdjęcie skłoniło Harry'ego do zastanowienia się na tym, jak obecnie wygląda jego życie i czego mu najbardziej brakuje" - mówi Phil Dampier, pisarz królewski.

Informator tabloidu dodaje, że Harry "chciałby na dobre wrócić do rodziny królewskiej, jednak przeszkodą jest Meghan, która nie zamierza ruszać się ze Stanów". Obecnie Harry przebywa w kwarantannie, a powrót do Anglii był możliwy dzięki zielonej karcie - można przeczytać.

Czy informacje te warto traktować poważnie? Raczej nie. Zdjęcie, które publikuje tabloid, ukazuje Harry'ego ubranego w kurtkę zimową - zostało zrobione więc zimą i pochodzi prawdopodobnie ze stycznia, kiedy książę przyleciał do Kanady.



pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Książę Harry i Meghan Markle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »