Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

"Harry Potter i Książę Półkrwi" w Krakowie

Ogólnopolską premierę najnowszych przygód Harry'ego Pottera zorganizowano w krakowskim kinie Kijów. Na premierze "Harrego Pottera i Księcia Półkrwi" obecni byli nie tylko licznie przybyli fani, ale także aktorzy z filmu.

Po raz pierwszy Polskę odwiedzili Bonnie Wright i Matthew Lewis, czyli filmowa Ginny Weasley i Neville Longbottom. Aktorzy rozdawali autografy i pozowali do zdjęć. Byli zachwyceni tak gorącym przyjęciem w naszym kraju.

Reklama

"Uwielbiam fanów! To niesamowite, że tyle osób interesuje się nie tylko głównym bohaterem Harrym, ale i Nevillem. To niesamowicie miłe, że ludzi interesują moje opinie. Fani chcą wiedzieć dosłownie wszystko, ale popularność jest dla mnie bardzo miła. Bardzo cieszę się, że mogłem spotkać się z polskimi miłośnikami magii książek Rowling" - mówił podekscytowany Matthew.

Aktor zdradził, kto jest jego ulubioną postacią. "Jestem wielkim fanem przygód Harry'ego. Moją ulubioną postacią jest Neville, chociaż jest zupełnie różny ode mnie. Wygląda też inaczej - gram go cięższy o kilka kilo i z dużo dłuższymi włosami. Ujmujące w nim jest to, że nie jest ideałem, jest człowiekiem z krwi i kości, ze swoimi słabościami i wadami. Zawsze w filmach podobają mi się też złe charaktery. Uważam, że postać Draco Malfoya jest świetnie skonstruowana".

Natomiast Bonnie najbardziej podoba się postać profesor McGonagall. "Zawsze jest elegancka i sprawiedliwa. Chciałabym mieć taką nauczycielkę" - przyznała aktorka, którą w filmie najbardziej ekscytują mecze quidditcha.

W nowej części sagi Joanne Kathleen Rowling o nastoletnim czarodzieju, Ginny odgrywa niemałą rolę. Młodsza siostra Rona coraz bardziej podoba się Harry'emu. W miłosne sidła wpadnie także dwójka najlepszych przyjaciół głównego bohatera - Hermiona Granger i Ron Weasley. Jednak te perypetie usuną się na dalszy plan w obliczu dramatu, przed jakim stanie Hogwart profesor Dumbledore.

Chcąc ocalić Szkołę Magii i Czarnoksięstwa Harry będzie musiał odkryć, gdzie znajdują się tajemnicze horkruksy, kim jest Książę Półkrwi i dlaczego Draco Malfoy wyjątkowo dziwnie się zachowuje.

Szósta część historii o małym czarodzieju już pobiła rekord cyklu i zarobiła 104 miliony w pierwszym dniu wyświetlania w Stanach Zjednoczonych. Czy w Polsce też zostanie pobity rekord? Przekonamy się o tym 24 lipca, kiedy obraz wejdzie na ekrany kin w naszym kraju.

Zobacz video relację:

AKPA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »