Przejdź na stronę główną Interia.pl

Hanka Ordonówna odczuła tragiczne skutki romansu. Kochanek wydał ją hitlerowcom!

Hanka Ordonówna (†47) kochała gorąco, nie zważając na niebezpieczeństwo. Aż do momentu, kiedy przez byłego partnera została zamknięta w hilterowskim więzieniu.

Cieszyła się sławą największej gwiazdy przedwojennej Warszawy. Każdy jej występ wypełniał widownię po brzegi.  

Reklama

U progu sławy Hanka Ordonówna wyszła za mąż za hrabiego Michała Tyszkiewicza (†70).  

Mimo, że arystokrata okazał się kochającym i bardzo troskliwym mężem, nie odrzucała względów otaczających ją adoratorów.  

W 1933 r. wystąpiła w głośnym melodramacie "Szpieg w masce". To właśnie w jednej ze scen zaśpiewała swój nieśmiertelny szlagier "Miłość ci wszystko wybaczy".  

Wówczas na filmowym planie poznała Igo Syma (†44).  

Niezwykle przystojny i szarmancki aktor, pół- krwi Austriak, wcześniej romansował z samą Marleną Dietrich. Nic dziwnego, że potrafił zawrócić w głowie również polskiej gwieździe. 

Wkrótce razem zachwycili publiczność, występując w cyrku Staniewskich. Nie ukrywali wzajemnej fascynacji, więc szybko pojawiły się plotki o ich romansie.  

Obserwując ich relacje,Tadeusz Boy-Żeleński napisał: "Ordonka i Sym, w tej czy innej postaci tworzą jedną z najmilszych zakochanych par".  

Jej mąż zaniepokojony pogłębiającą się zażyłością Hanki z amantem, nie odstępował jej na krok, cierpliwie towarzyszył jej nawet w trasach koncertowych.  

Wtedy oboje nie mieli pojęcia, kim jest Igo Sym. 

Kochanek wydał ją hitlerowcom

Okazało się, że aktor od początku lat 30 szpiegował na rzecz niemieckiego wywiadu.  

Gdy Ordonka odrzuciła kochanka, Igo długo nie mógł znieść afrontu.  

Tuż po wybuchu wojny, wykorzystując swoje nazistowskie kontakty, postanowił zemścić się na otwarcie popierającej polskość gwieździe, która wówczas ukrywała się przed gestapo. Bez skrupułów pomógł zastawić na nią zasadzkę.  

Aktorka trafiła na Pawiak i niczego nieświadoma prosiła byłego adoratora o interwencję u władz niemieckich. Bez skutku.  

Wypuszczono ją po kilku tygodniach, ale z powodu gruźlicy.  

Być może byli kochankowie mijali się jeszcze później na schodach, gdyż przedwojenna gwiazda po wyjściu z Pawiaka zamieszkała w tej samej kamienicy co Sym, przy ul.Mazowieckiej. 

Obawiający się o swoje życie aktor postanowił uciec do Wiednia. Nie zdążył.  

W marcu 1941 r. Polska Podziemna wydała na niego wyrok. Został zastrzelony w swoim luksusowym apartamencie.  

Schorowana Ordonka wyjechała na Wschód.  

Jak potoczyły się jej losy?  

Zajmowała się tam polskimi sierotami, ale gruźlica nieuchronnie postępowała.  

Mąż czuwał przy jej szpitalnym łóżku do ostatniej chwili.  Zmarła w 1950 r. w Bejrucie. 

Nigdy nie chciała rozmawiać o Igo Symie. Nic dziwnego, że nie potrafiła mu wybaczyć krzywd.

Dowiedz się więcej na temat: Hanka Ordonówna

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje