Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Halina Mlynkova ma kłopoty z urzędem?! Chodzi o ważny dokument!

Halina Mlynkova (40 l.) bardzo się zdziwiła, kiedy dowiedziała się, że nie do końca legalnie może pracować w Polsce. Skąd takie problemy z prawem piosenkarki?

Urodziła się w Nawsiu na Śląsku Cieszyńskim po czeskiej stronie granicy. Tam właśnie spędziła dzieciństwo i młodość, ale życie zaprowadziło ją do Polski.

Reklama

Jest córką zmarłego w 1997 roku Władysława Młynka, polskiego działacza politycznego i kulturalnego na Zaolziu. Od lat łączy karierę muzyczną w Polsce i Czechach.

Można nawet postawić tezę, że bardziej popularna jest w Polsce, chociaż fanów ma też po drugiej stronie polsko-czeskiej granicy. Jej mężem był aktor Łukasz Nowicki (44 l.), z którym ma syna Piotra. 

Jakież więc musiało być zdumienie piosenkarki, gdy tuż przed świętami dowiedziała się, że aby móc kontynuować pracę w Polsce, potrzebna jest jej... karta pobytowa!

To dokument, który potwierdza tożsamość cudzoziemca podczas jego pobytu w Polsce.

"Nie miałam pojęcia, że jest mi ona potrzebna. Hihi Ewa Farna, rozumiem, że masz kartę" - żartowała na Facebooku Halinka.

W końcu Ewa Farna (24 l.) również urodziła się na Zaolziu. Czy panie powinny się czegoś obawiać i jednak postarać się o kartę pobytu?

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Halina Mlynkova

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje