Reklama

Reklama

Reklama

Halina Łabonarska nie żałuje drogi, jaką wybrała!

Halina Łabonarska (70 l.) nigdy nie ukrywała swojej wiary, ani poglądów politycznych. Dziś uważa, że wybrała mimo wszystko słuszną drogę i nie zamierza za to nikogo przepraszać.

Od "Aktorów prowincjonanych" Agnieszki Holland do "Korony królów" - tak w jednym zdaniu można ująć 39-letnią karierę Haliny Łabonarskiej. Właśnie za sprawą telenoweli historycznej, w której gra żonę króla Władysława Łokietka, wróciła na szklany ekran.

Aktorka od lat współpracuje z Radiem Maryja i telewizją Trwam. Nigdy nie kryła, że religia jest dla niej bardzo ważna. Ma też świadomość, że z tego powodu straciła parę ról i nie wszyscy chcą z nią pracować.

"Koledzy potrafią jeszcze znieść, że głośno przyznaję się do wiary. Ale fakt, że jestem ‘moherem’, jest już dla nich nie do zaakceptowania" - wyznała. 

Reklama

Jednak nie zamierza zejść z wybranej drogi. W 2017 r. skończyła 70 lat. W jej przypadku to tylko liczba. Wygląda pięknie. Urodziła się w Gdańsku. Jest córką Kresowiaków z Brasławszczyzny. Miała 2 lata, gdy ojciec, żołnierz wileńskiej AK, a po wojnie pracownik Portu Północnego, został w 1949 roku skatowany przez UB za udział w strajku. Nigdy nie odzyskał pełnego zdrowia.

Po dwóch operacjach trepanacji czaszki zmarł w wieku zaledwie 25 lat. Halinę i dwóch młodszych braci wychowywała matka. Żyli więcej niż skromnie. Mimo to, mama zadbała o to, by chodziła na lekcje baletu, uczyła się gry na skrzypcach, śpiewała w chórze kościelnym.

W maturalnej klasie zdecydowała się zdawać do łódzkej Filmówki. Egzaminy poszły jej świetnie. Klimat szkoły ją rozczarował. Lekarstwem okazała się miłość do Marka Kostrzewskiego. Po studiach wyjechali do Kalisza, do teatru Izabelli Cywińskiej. Potem do Poznania. Cieszyli się z narodzin syna Wawrzyńca (dziś jest reżyserem). 

Wspólny los nie był im jednak pisany. Po rozwodzie aktor wyemigrował do Szwecji, ona z synem zamieszkała w Warszawie. Na początku lat 80. poznała Marka Prałata, aktora i reżysera. Pobrali się. Urodzili się Piotr (skończył psychologię i komponuje muzykę teatralną) i Tomasz (polonista).

Gdy rodziła Tomka, miała 47 lat, dziś nikogo to nie szokuje, wtedy było niezwykłe. W wieku 2 lat Tomek zachorował na anginę. W efekcie komplikacji doznał zapalenia mięśnia sercowego. Lekarze nie pozostawiali złudzeń - ratunek widzieli w przeszczepie, a takich operacji nie robiło się w Polsce małym dzieciom.

"Gdy Tomka przewieziono do Centrum Zdrowia Dziecka, z rodziną i przyjaciółmi rozpoczęliśmy modlitewny szturm do nieba" - opowiadała aktorka. 

Nastąpił przełom w chorobie. A po kilkunastu dniach usłyszeli od lekarzy zdanie: "Syn jest zdrowy"! Niestety, drugie małżeństwo aktorki też nie przetrwało. 

Obecnie codziennie o godz. 15 w Radiu Maryja, Halina Łabonarska czyta fragmenty "Dzienniczka" św. siostry Faustyny. A w ramach Wielkiej Nowenny Fatimskiej dla sanktuarium na Krzeptówkach od kilku lat nagrywa rozważania pierwszosobotnie.

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Halina Łabonarska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »