Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Halina Frąckowiak zaszalała. Kupiła nowe mieszkanie

Halina Frąckowiak (69 l.) zdecydowała się na rewolucje w swoim życiu i pozbyła ukochanego domu na Zaciszu. Gdzie teraz mieszka?

Kilka miesięcy temu, na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, otrzymała Diamentowy Mikrofon i odcisnęła dłoń w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki. Wydawałoby się, że piosenkarka może już z satysfakcją i w pełni zasłużenie osiąść na laurach. Nic z tych rzeczy!

W jej życiu wciąż pojawiają się nowe wyzwania. Niedawno przeprowadziła się z jednorodzinnego domku przy ulicy Izoldy na warszawskim Zaciszu aż na drugi koniec stolicy, do Miasteczka Wilanów. Tutaj, z okna nowego apartamentu na najwyższym piętrze, może podziwiać niebo.

Reklama

- Już w dzieciństwie oglądanie chmur było dla mnie niezwykle inspirujące, a przy tym to świetne ćwiczenie dla wyobraźni - mówi. - Na początku kariery pokonywałam w ten sposób tremę: śpiewając, zawsze patrzyłam w niebo. Próżno jednak szukać w jej mieszkaniu nowoczesnego wystroju. - Odwiedzający mnie znajomi śmieją się, że przeniosłam tu nastrój Zacisza - śmieje się pani Halina.

- Prawie wszystkie meble i dekoracje zdobiły mój poprzedni dom. Żal mi tylko pięknej komody w słoneczniki, bo nie było tu już dla niej miejsca. Brakuje mi też szaf na nagrody, płyty, zdjęcia. Za to podobno w tej dzielnicy jest najzdrowszy klimat i najniższy wskaźnik umieralności w stolicy - dodaje z rozbawieniem. Rekompensując sobie zostawiony na Zaciszu ogród, spaceruje w okolicach Pałacu w Wilanowie.

Często odwiedza ją syn Filip (36) oraz wnuki Franek (8) i Zosia (3). Jest też zachwycona nowymi sąsiadami. Podobno nie tylko nie skarżą się na próby muzyczne, które pani Halina codziennie odbywa, ale wręcz z przyjemnością ich słuchają! Czy piosenkarka kiedykolwiek odpoczywa?!

- Ostatnio miałam wakacje i przerwę w śpiewaniu, bo dwa dni byłam w górach. Nie umiem wypoczywać, a doba jest dla mnie za krótka. Cieszę się, kiedy skończę obowiązki przed północą, bo wtedy mam czas na czytanie książek. Prócz koncertów Halinę Frąckowiak zajmuje też jak zawsze działalność dobroczynna. Pomaga dzieciom z najuboższych rodzin, na rzecz których przekazała tantiemy za przebój "Papierowy księżyc".

- Niedługo moją piosenkę w nowym filmie zaśpiewa Danuta Stenka! Ale nic więcej zdradzać nie powinnam - uśmiecha się tajemniczo.

***

Zobacz więcej materiałów:

Rewia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »