Reklama

Reklama

Reklama

Gwiazdy uzależnione od leków nasennych

Polskie gwiazdy mają poważne problemy ze snem. Kto cierpi na bezsenność? Komu udało się wyrwać ze szponów uzależnienia?

O problemach ze snem kilka lat temu śpiewała już Nosowska: "(...) Mamy problemy z zaśnięciem pomimo zmęczenia, połykamy jak najprędzej sztuczny sen w niebieskiej polewie (...)".

Śmierć uzależnionego od leków nasennych Michaela Jacksona spowodowała jednak, że wielu polskich artystów zaczęło otwarcie mówić o swojej chorobie.

Maryla Rodowicz jako pierwsza wyznała, że często "faszeruje się" lekami nasennymi:

"Gdy wracam po koncercie, jestem bardzo nakręcona. Tak bardzo, że nie mogę zasnąć. I niestety zażywam leki nasenne. To trwa już wiele lat. Niestety, działają one źle także na mózg". W walce z uzależnieniem pomaga jej lekarz - Maryla postanowiła rozpocząć terapię w warszawskiej poradni zaburzeń snu.

Reklama

Od tabletek nasennych uzależniony jest również Maciej Maleńczuk. Artyście na terapię brakuje jednak czasu i ochoty.

"Codziennie inne meble, tapety, kolory ścian. Trudno się przyzwyczaić i zasnąć" - tłumaczy w rozmowie z "Twoim Imperium".

"Przewala się człowiek z boku na bok i męczy straszliwie. Jedynym sprawdzonym sposobem jest błękitna tabletka. Od lat mam swoje ulubione leki, dosyć drogie, 70 złotych za opakowanie, które wystarcza na kilka dni. Ale nie przymulają i rano budzę się bez ciężkiej głowy. Próbowałem lżejszych, ziołowych, ale nie pomagają. Piłem nawet walerianę, ale doszedłem do wniosku, że jest dobra, ale dla kotów".

Maleńczuk zaznacza, że wielu jego kolegów z branży ma podobne problemy. "Cały dzień jadą na napojach energetycznych, a potem uspokajają organizm środkami na sen".

"Ze mną jeszcze nie jest tak źle. Zdarza mi się zasypiać ze zmęczenia" - dodaje.

Na bezsenność cierpi również Paweł Kukiz: "To coś potwornego, co powoduje, że człowiek przestaje być twórczy" - podkreśla. Zapytany, jak sobie radzi z chorobą, odpowiada: "Moja bezsenność to moja sprawa i nie muszę o niej opowiadać".

Kłopoty ze snem ma także aktor Paweł Wilczak, partner Joanny Brodzik, który swego czasu próbował zasypiać przy pomocy alkoholu i leków. Jego kolega po fachu, Olaf Lubaszenko, z bezsennością walczył natomiast za pomocą farmaceutyków. Zrezygnował jednak z nich na rzecz medycyny niekonwencjonalnej - ostatnio korzysta z pomocy mongolskiego specjalisty, który leczy go ziołami i akupunkturą. Kuracja kosztuje aktora miesięcznie kilkaset złotych.

Twoje Imperium
Dowiedz się więcej na temat: Paweł Kukiz | Maciek Maleńczuk | Paweł Wilczak | Maryla Rodowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »