Grzegorz Wons zasłynął rolą w kultowym "Ranczu"
Grzegorz Wons swoją karierę zaczynał od występów na scenie warszawskich teatrów, ale przełomem w życiu zawodowym okazało się dołączenie do Kabaretu Olgi Lipińskiej.
Sukces sprawił, że aktor zaczął pojawiać się także w słynnym Teatrze Telewizji, a jakiś czas później został gospodarzem teleturnieju "Dobra cena".
Największą popularność przyniosła mu jednak rola w kultowym "Ranczu". Kreacja Andrzeja Więcławskiego sprawiła, że podopieczny Tadeusza Łomnickiego trafił do szerokiej publiczności i zyskał wielu nowych fanów.
Grzegorz Wons od lat znakomicie sprawdza się także w dubbingu - jego głosem mówiły postacie znane z takich produkcji jak "Toy Story", "Muminki" i "Smerfy".
Grzegorz Wons o relacjach z Anną Muchą. Taką jest synową
Aktor prywatnie związany jest z ukochaną żoną Alicją. Małżeństwo może pochwalić się imponującym stażem - para jest ze sobą już od 50 lat.
"To jest trudne i to trzeba chcieć - oboje w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz" - mówił o swoim przepisie na sukces w rozmowie z serwisem Złota Scena.
Co ciekawe, jakiś czas temu jego drogi złączyły się z jedną z najpopularniejszych polskich aktorek - Anną Muchą. Wszystko dlatego, że dorosły syn ekranowego Więcławskiego jest aktualnym partnerem gwiazdy "M jak miłość".
Grzegorz Wons, który niedawno wrócił na plan reaktywowanego po latach "Rancza", opowiedział o relacji z synową w jednym z najnowszych wywiadów.
"Nie mamy takiego codziennego kontaktu, bo nie mieszkamy razem. To jest sytuacja, w której każdy sobie układa swoje życie po swojemu i cieszę się z tego, że ona bardzo docenia, że tak powiem, no ten związek z moim synem. Bardzo nam zawsze dziękuje za to, że wychowaliśmy takiego fajnego chłopaka" - zdradził w rozmowie z Party.
Grzegorz Wons pracuje razem ze swoją synową. "Nie mamy żadnych kłopotów"
Chociaż przyznał, że aktorka jest "świetną synową" i artystom zdarza się pracować przy wspólnych projektach, prywatnie nie są ze sobą zbyt blisko.
"No cóż, współpracuję z nią na stopie zawodowej, nie mamy żadnych tego typu kłopotów, prywatnie spotykamy się pewnie rzadziej niż w takich normalnych rodzinach, ale oni mają dużą aktywność - Ania i mój syn, ja też jakąś, w związku z tym spotykam się rzadziej" - podsumował gwiazdor "Rancza".

Zobacz też:
Fani "Rancza" alarmują. Kultowy dom "babki zielarki" zniknął z mapy i nie pojawi się w nowym sezonie
Lodzia w "Ranczu" miała pojawić się tylko w dwóch scenach. Robiła co mogła, by rozwinąć postać
Elżbieta Romanowska nie zagra w 11. sezonie "Rancza". Wyjaśniła powody








