Plotki o 11. sezonie "Rancza" krążyły tak długo, że wszyscy zdążyli nabrać wątpliwości, czy w ogóle powstanie. Na szczęście na początku czerwca tego roku ekipa wróciła na plan, chociaż nie cała.
Elżbieta Romanowska nie wraca do "Rancza"
W obsadzie nowych odcinków zabrakło Elżbiety Romanowskiej, grającej Jolkę. Nie zabrakło opinii, że aktorka sama przesądziła swój los, wypowiadając się sceptycznie na temat roli.
Po tym, gdy kilka lat temu plotki o reaktywacji serialu zaczęły krążyć po raz pierwszy, Romanowska dała do zrozumienia, że wakacje, spędzone w Jeruzalu uważa za piękny, ale już zamknięty rozdział. Jak wtedy wyznała w "Super Expressie":
"Dla mnie to już jest etap, który się dokonał. Teraz czas na nowe wyzwania i pokazanie się z innej strony. Ja się zmieniłam, dojrzałam i czas zaskoczyć widzów czymś innym. Gdzieś są przecieki, że Ranczo ma wrócić w okrojonym składzie. Czy to jest prawda, czy nie, tego do końca nie wiemy. Mnie na pewno w tej części nie będzie".
11. sezon "Rancza": nie brakuje wątpliwości
Fakt, że 11. sezon "Rancza" w ogóle powstaje, ekipa i fani są skłonni poczytywać za cud, zwłaszcza biorąc pod uwagę, ile było na ten temat gadania, za którym przez długi czas nie szły żadne czyny. Niepewność trwała aż do początków czerwca, gdy rozpoczęły się zdjęcia.
Wprawdzie niektórzy aktorzy ponoć grymaszą, że ich wątki zostały okrojone, jednak nie było innego wyjścia, bo nowy sezon serialu został rozpisany na zaledwie 6 odcinków.
Nowy scenariusz musi obejść się bez kilku uwielbianych przez widzów postaci, jak Kusy, grany przez nieodżałowanego Pawła Królikowskiego czy Stach Japycz, grany przez zmarłego 4 lata temu Franciszka Pieczkę. Ale dlaczego zabraknie też Jolki?
Romanowska tłumaczy się z nieobecności
Elżbieta Romanowska, jak sama przyznaje, nie wie, dlaczego nie zaproponowano jej powrotu. Jak wyznała w rozmowie z Newserią:
"Mojej postaci nie będzie, to znaczy mnie tam nie będzie. Nie został mi zaproponowany powrót Joli jako postaci, więc mnie tam na pewno państwo nie zobaczycie. Nie, absolutnie, to nie przez moje zajętości zawodowe".
Jak daje do zrozumienia aktorka, wciąż ma głowę pełną pięknych wspomnień z Jeruzala:
"Nie wiem, jak można nie lubić tego serialu. Dla mnie to była fantastyczna przygoda, która zakończyła się 10 lat temu. Miałam przyjemność pracować ze znakomitymi aktorami, z cudownym reżyserem i nie ukrywam, że to była przygoda życia. Natomiast przez te 10 lat też wiele się zmieniło, teraz czas na inne, nowe wyzwania, więc akurat na brak propozycji nie narzekam".
Zobacz też:
Elżbieta Romanowska o weselnych zasadach. Jednej rzeczy stanowczo nie pochwala [POMPONIK EXCLUSIVE]
Pręgowski o swoim wpływie na brak Romanowskiej w "Ranczu". Nic nie ukrywa
Rafał Maserak zdobył się na wyznanie o Romanowskiej. "Od razu czułem" [POMPONIK EXCLUSIVE]








