Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Grycan uratowana przed komornikiem!

Kompromitująca licytacja mienia w warszawskiej cukierni Marty nie odbędzie się. Grycance udało się w porę znaleźć pieniądze na spłatę długu.

To nie był łatwy tydzień dla celebrytki. Gdy wiadomości o komorniku w jednej z jej cukierni rozeszły się w mediach, Marta musiała najeść się sporo wstydu. Bała się, że cała sprawa negatywnie odbije się na jej wizerunku.

Reklama

Przypomnijmy, że Marta Grycan (41 l.) od miesięcy nie płaciła za wynajem lokalu. W piątek jednak oddała całość zadłużenia. Uratuje więc wyposażenie lokalu i być może reputację.

"Marta bała się o to, że licytacja zrujnuje jej karierę w show-biznesie. Niedawno wydała dwie książki, te doniesienia mogą wpłynąć negatywnie na sprzedaż" - wyjawiła "Faktowi" osoba z rodziny Grycanów. 

Znalezienie pieniędzy nie było proste. Nestor rodu, pan Zbigniew Grycan, odmówił pomocy nielubianej synowej. Mąż Marty zmuszony był więc szukać pieniędzy wśród bogatych znajomych.

Wygląda na to, że się udało, bo komornik odwołał licytację.

Od teraz Grycanka na pewno baczniej będzie pilnować swoich rachunków, aby taki skandal się więcej nie powtórzył. 


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Marta Grycan | komornik | skandal | Marta Grycna | Grycan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje