Tragedią rodziny Staraków żyła niemal cała Polska.W wyniku nieszczęśliwego wypadku na jeziorze zginął ukochany mąż Agnieszki Woźniak-Starak.
Rodzina milionera urządziła mu wyjątkowy pogrzeb w rodzinnej posiadłości w Fuledzie. Tam też został pochowany, co wywołało niemałą aferę.
Polskie prawo nie zezwala bowiem na chowanie zwłok poza miejscami do tego przeznaczonymi. Stwierdzono, że grób przy domu nie spełnia norma sanitarnym, a sprawa trafiła do sądu. Ostatecznie pochówek uznano za nielegalny i nakazano przeniesienie ciała.
Starakowie ulegli i pochowali Piotra na warszawskich Powązkach, gdzie wystawiono mu naprawdę imponujący grobowiec, który sprowadzono aż z Włoch.
Wykonano go z jasnego kamienia, a całość robi piorunujące wrażenie. Choć to okazała budowla, zwraca jednak uwagę swym minimalizmem. Rodzina we wnętrzu grobowca ukryła ogromny świecznik, który przypomina gałęzie drzewa.

Piotr Woźniak-Starak: Jak wygląda grób 1 listopada?
Wydawać by się mogło, że 1 listopada grobowiec Staraka będzie tonął od zniczy i kwiatów, ale okazuje się, że stoi on niemal całkiem pusty! Nagranie zamieszczone w sieci to dowód, że Starakowie nawet w taki dzień cenią sobie minimalizm.
W środku grobowca uwagę zwraca za to czerwona róża, która każdego dnia jest wymieniana na świeżą. W tak wymowny sposób Starakowie pamiętają o ukochanym Piotrze...
Zobacz też:
Kosztowna miłość Woźniak-Starak. Gwiazda TVN ma "totalną obsesję" na jego punkcie
Woźniak-Starak szczerze o zmianach w zespole "Dzień Dobry TVN". Wspomniała o zarobkach!
Agnieszka Woźniak-Starak zaczepiona przez Ukraińca. Niewiarygodne, jak zareagowała










