Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Fitkau-Perepeczko obraziła się na Olbrychskiego. Za Fibaka!

Po tym, jak Daniel Olbrychski (68 l.) stanął w obronie Wojciecha Fibaka, w sieci zawrzało. Głos postanowiła zabrać również jego przyjaciółka Agnieszka Fitkau-Perepeczko (71 l.).

Przypomnijmy: na początku czerwca jeden z tygodników podał, że Wojciech Fibak zajmuje się "swataniem" młodych Polek z bogatymi zagranicznymi biznesmenami.

Daniel Olbrychski zareagował natychmiast i w "Kropce nad i" stwierdził, że publikacją wyrządzono sportowcowi wielką krzywdę. Nie widzi on bowiem nic złego w "kojarzeniu par".

"Ja bym tu się pochylił nad tym, że wspaniałemu człowiekowi, który ma różne słabości i popełnia głupstwa jak każdy z nas, dlaczego robić z tego publiczną sensację, która go krzywdzi ze wszech miar?" - pytał.

Reklama

Wypowiedź Olbrychskiego bardzo zdenerwowała jego przyjaciółkę, Agnieszkę Perepeczko. Aktorka w młodości była modelką i dobrze wie, czym takie "swatanie" pachnie. Jej również wielokrotnie składano niemoralne propozycje.

Jak mówi informator "Na Żywo", wdowa po Marku zareagowała bardzo emocjonalnie, nie spodziewając się, że Daniel, jej dobry kolega, będzie bronił kogoś parającego się podejrzanym procederem. "To był dla niej prawdziwy zawód" - mówi.

Ona sama na jednym z blogów napisała tak: "Scyzoryk się otwiera w kieszeni, niestety. Obrońcy są marni i podejrzani. A swoją drogą panienka, która daje się 'podesłać' bogatemu koledze, to zwykła bladź, bez względu na to, ile zarobi podsyłający, a ile ona - skwitowała.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »