Daniel Martyniuk przeprosił swoich bliskich przed kamerami
Daniel Martyniuk zasłynął w mediach za sprawą licznych afer i skandali, z których wielokrotnie musieli się tłumaczyć jego sławni rodzice.
Kiedy syn lidera Akcentu po raz drugi stanął na ślubnym kobiercu, wydawało się, że burzliwy etap życia ma już za sobą. Niestety szybko dał o sobie znać jego temperament i mężczyzna zaczął publikować w sieci dosadne wpisy oraz nagrania, w których nie szczędził gorzkich słów swoim najbliższym.
Ostatnio udzielił wywiadu, w którym wyjaśniał powody swojego zachowania, a w pewnym momencie zdobył się nawet na przeprosiny.
"Przepraszam całą Polskę, mamę i tatę najbardziej, byłe partnerki, żonę Faustynę i syna Floriana, żeby nie musiał się za mnie wstydzić. I cały Białystok" - przekazał w programie "Mówię wam".
Faustyna Martyniuk zabrała głos ws. pierwszej żony Daniela
O swoich doświadczeniach opowiedziała także Faustyna Martyniuk. Żona kontrowersyjnego celebryty odniosła się do plotek sugerujących, że to ona stoi za rozpadem jego pierwszego małżeństwa. Okazuje się, że cała sytuacja wyglądała zupełnie inaczej niż przedstawiały to media, a wszystkiemu winna była pochopna decyzja Daniela.
"On widział wcześniej pięć razy tę osobę i za piątym razem postanowił, że się oświadczy. Naprawdę, piąty raz ją widział na oczy podczas tego dnia, czyli tak naprawdę ożenił się z obcą osobą" - zdradziła w rozmowie z Kozaczkiem.
Przy okazji wspomniała także o jej pierwszej relacji z przyszłym mężem, która dość szybko zakończyła się rozstaniem.
"Zacznijmy od tego, że uważam, że było w ogóle zupełnie inaczej w 2017 roku, niż to, co się potem działo, bo potem się też namnożyło jeszcze więcej problemów. Też mi się wydaje, że gdzieś we dwoje zostaliśmy rozdzieleni" - dodała.
Para dała sobie kolejną szansę dopiero kilka lat później.
"My siebie gdzieś tam szukaliśmy. Więc to nie było takie do końca zakończone" - oceniła w tym samym wywiadzie.
Faustyna Martyniuk daje mężowi szansę. "Dużo zależy od niego"
Synowa słynnego Zenka nie ukrywa, że z mężem jest daleka od ideału, ale obecnie stara się skupić na wychowaniu pociechy, mając nadzieję na to, że Danielowi Martyniukowi uda się uporać z problemami.
"Jestem w tym momencie mamą i to jest dla mnie najważniejsze. Natomiast przyglądam się temu jak Daniel się stara i ja chcę być wsparciem i chcę, żeby moje dziecko było wsparciem. No ale przede wszystkim dużo zależy od niego, nie tylko od nas" - podsumowała.

Zobacz też:








