Ten plan mieli zrealizować wspólnie
Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 roku. Mimo upływu czasu wdowa, Ewa Krawczyk wciąż tęskni za ukochanym mężem. Często go wspomina w wywiadach, mówi o wspólnych chwilach i planach na przyszłość, które chcieli razem zrealizować. Jednym z nich był remont domu w Grotnikach.
Ewa Krawczyk dopiero niedawno znalazła w sobie siłę, by zająć się porządkami na terenie posiadłości. "Na razie remontuje, ponieważ po roku żałoby postanowiłam, że zajmę się domem, który wali się po prostu z każdej strony i to już był czas. Planowaliśmy z Krzysztofem ten remont, ale nie wyszło, nie możemy tego robić razem" - mówi w rozmowie z "Pomponikiem".

Poważne zmiany w willi Krzysztofa Krawczyka
Już jakiś czas temu, Andrzej Kosmala, menadżer piosenkarza wspominał, że Ewa wciąż nie może się pogodzić ze śmiercią Krzysztofa. Żeby nie myśleć o stracie, postanowiła wyremontować willę, wszystko odświeżyć i odnowić. Przez lata uzbierało się wiele nagród, pamiątek, statuetek i dyplomów, które otrzymywał muzyk. Teraz wdowa chce je wyeksponować i powiesić na ścianach.
Muszę kontynuować te wszystkie zadania. Człowiek też musi chodzić do lekarza, żeby podreperować zdrowie, a tym bardziej dom, który ma już ponad 30 lat, w związku z czym wymaga dużo pracy. I ja teraz to robię.
I dodaje, że dużo się zmieni w Grotnikach. "Remontuje polbruk, dachy, rury, które są stare, zardzewiałe, pękające na dachu" - wylicza Krawczyk. Okazuje się, że do prac wynajęła firmę. "Nie lubię ludzi, którzy przychodzą z doskoku i robią mi jakieś remonty. Umawiam się konkretnie z firmą" - wyjaśnia.
Na szczęście trafiam na bardzo fajnych, wspaniałych ludzi, którzy wszystko robią. Ja akceptuję i wybieram, ale nie muszę biegać po hurtowniach i załatwiać - to wszystko robią za mnie ludzie, za co jestem im bardzo wdzięczna.
Wcześniej informowaliśmy, że Ewa Krawczyk postanowiła zlikwidować basen. Kiedyś to Krzysztof z niego korzystał, ponieważ uwielbiał pływać, ale dzisiaj stoi nieużywany i niszczeje. "Chce go zasypać, ale na to miejsce postawi fontannę. To takie symboliczne, by nadal tam była woda, którą Krzyś kochał" - mówił Kosmala w rozmowie z "Faktem".
Krawczykowie zamieszkali w Grotnikach w latach 80. po powrocie z USA. Muzyk nie czekał i od razu kupił dużą willę, przeprowadził jej remont i postawił ogrodzenie. To tam tworzył, odpoczywał i zbierał siły. Ten dom był dla niego azylem, gdzie z żoną spędzili wiele szczęśliwych chwil.


Cały materiał wideo możecie zobaczyć poniżej:
***
Zobacz także:
Ewa Krawczyk o mityngach przy grobie męża. Niektórzy nie mają zahamowań
Krzysztof Krawczyk wiele zawdzięcza żonie. Ksiądz zdradza sekret artysty
Wdowa po Krawczyku zajęła się jego dorobkiem. Dobrze zrobiła?



















