Reklama

Reklama

Reklama

Ewa Drzyzga wezwała hydraulika i od razu "zrobiło się jej gorąco". Fachowiec wyjawił jej, jak szybko "nagrzać mieszkanie"

Ewa Drzyzga zamieściła na Instagramie wpis, w którym podzieliła się z fanami radami, jakie dostała od hydraulika, który niedawno został wezwany do jej domu. Gwiazda TVN chciała nawiązać w ten sposób do aktualnej sytuacji związanej z wysokimi cenami ogrzewania i brakiem chociażby węgla w naszym kraju, co spędza sen z powiek milionom Polaków...

Ewa Drzyzga od lat związana jest ze stacją TVN, gdzie prowadziła m.in. "Rozmowy w toku". Po zdjęciu programu z anteny, dziennikarka niespodziewanie dostała pracę w "Dzień Dobry TVN", gdzie partneruje jej Agnieszka Woźniak-Starak.

Gwiazda równie aktywna jest w mediach społecznościowych, gdzie stara się mieć stały kontakt z widzami. Ostatnio postanowiła więc podzielić się z fanami historią, która ostatnio jej się przydarzyła. 

Dziennikarka wezwała do swojego domu hydraulika, który poinformował ją, że w Krakowie rozpoczyna się sezon grzewczy. Koniec września to czas, gdzie w wielu miastach zaczynają grzać kaloryfery, gdy tylko temperatury zaczynają spadać.

Reklama

Drzyzga zdaje sobie sprawę, że tej zimy w wielu domach może jednak wcale nie być za ciepło. Z powodu wojny w Ukrainie i nałożonego na Rosję embarga, do Polski przestał płynąć gaz oraz węgiel ze wschodu. A to właśnie stamtąd płynęło do nas to "czarne złoto" - jak nazywał swego czasu węgiel prezydent Andrzej Duda. 

Jeśli już opał trafia do naszego kraju, to jego ceny często są o wiele wyższe niż jeszcze kilka miesięcy temu. Ulżyć Polakom mają zapowiadane przez rząd dopłaty, ale na razie żadne pieniądze nie trafiły do samorządów, które nie mają czego wypłacać obywatelom. 

Oto co Drzyzga usłyszała od hydraulika

Problemy, które mogą czekać nas zimą, spędzają więc sen z powiek milionom Polaków. Dyskusje na ten temat słychać niemal wszędzie. Nic więc dziwnego, że i Ewa ucięła sobie pogawędkę na ten temat z fachowcem. 

Hydraulik udzielił dziennikarce rady, jak ogrzać mieszkanie niskim kosztem, co rozbawiło dziennikarkę do łez. Postanowiła więc podzielić się tą historią z fanami.

Gdy mężczyzna poinformował Drzyzgę, że w Krakowie już "puszczają ciepełko do mieszkań", ta oznajmiła, że to świetna wiadomość, bo ludzie byli już "zziębnięci i wcześniej musieli chodzić spać, by wygrzać się pod kołdrami".

Wtedy hydraulik udzielił prowadzącej "Dzień Dobry TVN" ciekawej porady dotyczącej dodatkowego ogrzewania mieszkań.

"Proszę Pani, najlepiej to DUŻO CHODZIĆ po mieszkaniu, wtedy od ciała pomieszczenia się nagrzewają i zaraz robi się przyjemniej. No jest coś w tym. Polecam i przekazuję dalej zanim dojdzie ciepło do kaloryferów albo jak będziecie chcieli zaoszczędzić" - napisała Drzyzga, dodając że początkowo śmiała się z tego do rozpuku. 

Potem jednak naszła ją refleksja, bo zdała sobie sprawę, że to nie jest temat do żartów....

"Przysięgam, że jak się uśmiałam do rozpuku po tej jego radzie to od razu mi się gorąco zrobiło choć wiem, że wielu z Was nie jest do uśmiechu na myśl o rachunkach za ogrzewanie czy opał, które przyjdzie płacić za ten sezon. Trzymajmy się wszyscy ciepło" - podsumowała Ewa. 

Zobacz też:

Ewa Drzyzga pokazała się w bikini. Hot?

Ewa Drzyzga o współpracy z Woźniak-Starak

Meghan i Harry w drugim rzędzie, bezpośrednio za królem. Czy to koniec wojny?




pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Drzyzga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy