Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Ewa Chodakowska wraz z mężem kupili hotel w Grecji! "To dla mnie znaczy cały świat"

Ewa Chodakowska podzieliła się ze swoimi fanami radosną wiadomością! Okazało się, że jej mąż od wielu lat poszukiwał idealnego dla nich domu w Grecji. Wszystko wskazuje na to, że właśnie spełnia się ich marzenie, bo królowa fitnessu poinformowała, że kupili... hotel!

Ewa Chodakowska to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych trenerek fitness w Polsce. Sportsmanka od wielu lat dba o kondycję Polek i zachęca je do dbania o siebie i zaprzyjaźnienia się ze sportem. Nie rezygnuje również z "kołczowania" i motywacyjnych przemówień do swoich wyznawczyń.

Celebrytce udało się zbudować pokaźne grono fanek, które traktują ją jak guru i zabiegają o uwagę swojej idolki. Ewa prężnie działa w swoich mediach społecznościowych i dzieli się ze swoimi obserwatorami przemyśleniami dotyczącymi świata i życiem prywatnym.

Jej konto na Instagramie obserwuje prawie dwa miliony internautów. Chodakowska mędrkuje swoim wyznawczyniom i dzieli się najważniejszymi momentami ze swojego życia. Tym razem pochwaliła się, że wraz z mężem kupili... hotel w Grecji.

Reklama

Nie zapomniała również o swoich wiernych fankach. W emocjonującym wpisie dodała, że ma nadzieję, że za parę lat, gdy hotel stanie się perełką "same tu wpadną". Pamiętała także o podziękowaniach dla fanów, którzy zawsze ją wspierają i jej kibicują.

Na fotkach pokazała, jak prezentuje się okazały kompleks. Jak wam się podoba? Trzeba przyznać, że widoki są zachwycające!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Chodakowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »