Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Ewa Błaszczyk poczuła ulgę. To przełom po 18 latach w śpiączce

Ewa Błaszczyk (64 l.) ma powody do radości. Leczenie córki Oli przynosi efekty. "To cud" - mówią lekarze.

W 2000 roku dziewczynka zakrztusiła się tabletką. Choć pomoc medyczna dotarła szybko, przez niedotlenienie zapadła w śpiączkę.

Reklama

Od tego czasu jej znana mama robi wszystko, aby przywrócić ją do zdrowia. Zdeterminowana artystka powołała do życia fundację "Akogo?", aby pomóc dzieciom z ciężkimi urazami mózgu.

Współtworzyła też klinikę "Budzik", w której sztab specjalistów wybudza małych pacjentów.

W 2016 roku Ola przeszła operację wszczepienia stymulatora, który za pośrednictwem impulsów elektrycznych ma pomóc jej w powrocie do zdrowia.

Aktorka podkreśla, że medycyna ciągle idzie do przodu. Jest przekonana, że naukowcy w końcu znajdą sposób, by skutecznie leczyć takie osoby, jak jej córka. Nie ukrywa, że to wyścig z czasem.

Każdego dnia z nadzieją przekracza próg oddziału, na którym leży Ola. Nie ukrywa, że wiele razy traciła wiarę w cud. Teraz znów jest pełna optymizmu. Nastąpił przełom!

Czytaj dalej na następnej stronie...

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Błaszczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »