Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Euro 2020: Książę George załamany po finale. Te zdjęcia łamią serce!

Podczas finału Euro 2020 na stadionie nie zabrakło gwiazd - wśród nich na trybunach znaleźli się między innymi Tom Cruise, David Beckham i oczywiście książęca para - Kate i William. Towarzyszył im najstarszy syn, George. To jego zdjęcia obiegły sieć po przegranej Anglików i ten widok łamał serce!

Finał Euro 2020

Po emocjonującej walce w finale Euro 2020 Włosi wygrali z Anglikami. Dramatyczne 90 minut w strugach deszczu zakończyło się wynikiem 1:1, dogrywka nie zmieniła wyniku i ostatecznie zwycięzcę wyłoniły rzuty karne. Tu Włosi okazali się lepsi i celniejsi, a ich skuteczność zaowocowała zwycięstwem i tytułem Mistrza Europy!

Włochom nie było łatwo wygrać, wszak Anglia grała finał "u siebie" - na Wembley. Dzięki temu na trybunach mogli im kibicować między innymi David Beckham i Książę Wiliam, któremu na trybunach towarzyszyli Kate i mały George.

Smutek na Wembley

Dla rodziny królewskiej nie był to wesoły wieczór. Prawdopodobnie William i Kate liczyli na zaszczepienie w małym Georgu genu kibica i świętowanie w patriotycznej atmosferze zwycięstwa. Niestety dla nich - wynik meczu rozczarował angielskich kibiców, a wśród nich i księcia Georga. Maluch wyglądał na potwornie zawiedzonego i na granicy łez po dogrywce, w której Włosi wygrali z Anglikami i tym samym zakończyli Euro 2020 jako triumfatorzy. 

Reklama

Na szczęście przynajmniej z pierwszej bramki Anglików mały George mógł się cieszyć, co uwieczniły kamery:

Niestety, finał meczu już go nie uradował. Współczujecie Georgowi? Sławni rodzice powinni go zabierać na stadion?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »