Przejdź na stronę główną Interia.pl

Esterka już nie płacze

Kiedy ona będzie nagrywać odcinki "Mam talent" na żywo, jej dzieci - Rysio i Esterka - pozostaną pod troskliwą opieką swojego taty.

Pierwszy odcinek "Mam talent" na żywo już w przyszłym tygodniu. Agnieszka Chylińska (35) mocno to przeżywa. Bardzo poważnie traktuje swoją funkcję szefa jury show.

Reklama

Kiedy w kwietniu ruszyły pierwsze castingi do czwartej edycji "Mam talent", Estera miała zaledwie cztery miesiące. Agnieszka nie wyobrażała sobie, że mogłaby zostawić ją w domu i jeździć z programem po całej Polsce.

Tym bardziej że karmiła jeszcze wtedy piersią. Dlatego maleństwo podróżowało wraz z mamą i w specjalnie wyznaczonym do tego celu pomieszczeniu czekało pod opieką niani na kolejne karmienie. A że castingi trwały po kilkanaście godzin, córeczka piosenkarki musiała mieć na zapleczu wszystko, co potrzebne jest niemowlaczkowi - łóżeczko, miejsce do przewijania, zabawki. A przede wszystkim ciszę i spokój.

Agnieszka nie najlepiej wspomina ten czas. "Było ciężko. Estera cały czas była obok, więc ja byłam ciągle zdenerwowana, bo tutaj trzeba coś merytorycznie powiedzieć, a tam ona już ryczy" - wspominała w jednym z wywiadów.

Dzisiaj Esterka ma 9 miesięcy i mama już jej nie karmi, więc bez problemu będzie mogła zostać pod opieką swojego taty, partnera Agnieszki, Marka, w domu, gdy piosenkarka będzie nagrywać odcinki na żywo.

Marek, grafik komputerowy, nigdy nie był zainteresowany kontaktami z mediami, nie towarzyszył Agnieszce w żadnych służbowych imprezach. Pozostał anonimowy i tego samego chce dla swoich dzieci. Agnieszka może być więc spokojna, że jej partner zadba o bezpieczeństwo rodziny.

"Na żywo" nr 39/2011

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Chylińska | Mam Talent

Reklama

Reklama

Reklama