Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Esmeralda Godlewska zamieściła nekrolog na Instagramie! Jest komentarz siostry...

W piątkowy wieczór pojawiła się dramatyczna informacja w mediach społecznościowym Esmeraldy Godlewskiej. Pod czarno-białym zdjęciem rodzina informuje, że ich ukochana siostra zmarła. Czy to ponury żart?

Reklama

Esmeralda (a raczej Monika, bo tak ma na imię naprawdę) Godlewska doskonale wie, jak zszokować swoich obserwatorów. Celebrytka (sprawdź!) postanowiła zdradzić rodzinne sekrety i opowiedziała o swojej starszej siostrze.

Reklama

Na Instastory nazwała ją prostytutką. Słowa Esmeraldy były wstrząsające! Godlewska zdradziła, że dziewczyny, w tym jej siostra, "jadły g**no szejków". Miały za to dostać 40 tysięcy złotych.

Wyznała również, że Magdalena poddała się aborcji, bo bała się, że dziecko nie będzie miało takiego samego koloru skóry co jej ówczesny partner. 

Wynurzenia Godlewskiej mają związek z jej książką, w której ma zamiar zdemaskować "dziewczyny z Dubaju". Na swoim Instagramie wyznała, że zdradzi wszystkie nazwiska!

Esmeralda Godlewska nie żyje

To jednak nie koniec dramatu. W piątkowy wieczór na profilu Godlewskiej pojawiło się dramatyczne oświadczenie. Esmeralda Godlewska nie żyje.

Internauci nie wiedzą, jak odnieść się do całej sprawy. Zastanawiają się, czy to próba zwrócenia na siebie uwagi celebrytki, czy faktycznie wydarzyła się tragedia.

Po licznych interwencjach obserwatorów, mieszkanie Godlewskiej odwiedziła policja - przynajmniej tak to wygląda z relacji jej siostry, Magdaleny.



pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Esmeralda Godlewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »