Reklama

Reklama

Reklama

​Edyta Pazura krytykuje polski system oświaty. Musiała zabrać dzieci z państwowej szkoły!

Edyta Pazura (34 l.) od dawna nie ukrywa, że nie po drodze jej z polskim systemem edukacji. Jako mama dwojga dzieci z wieku szkolnym, zgłębiła temat i czuje się ekspertką w tej dziedzinie. Jak ujawnia, najchętniej posłałaby najmłodszą pociechę do szkoły amerykańskiej, o ile będzie ją na to stać.

Edyta i Cezary Pazurowie są rodzicami trojga dzieci. Aktor jest też ojcem 33-letniej Anastazji ze swojego pierwszego małżeństwa, jednak ona już dawno zakończyła edukację i obecnie pracuje jako graficzka i dyrektorka artystyczna magazynu o sztuce i kulturze. Jej przyrodnie rodzeństwo: 13-letnia Amelia i 10-letni Józef chodzą do szkoły, którą wybrała dla nich mama. Edyta Pazura nie ukrywa, że daleka jest od zachwytów reformami wprowadzonymi w polskim systemie edukacji przez ekipę Prawa i Sprawiedliwości, dlatego wolała wybrać dla dzieci szkołę, zarządzaną przez rodziców, a nie państwo. Jak wyznała rok temu w internetowej rozmowie z fanami: 

Edyta Pazura planuje przyszłość córce

Reklama

Chociaż urodzonej w 2018 roku najmłodszej córce Pazurów, Ricie, zostało jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia nauki, Edyta już myśli o wyborze szkoły. Jak zapewnia w sesji pytań i odpowiedzi na Instagramie, na pewno nie pośle córki do państwowej szkoły, przynajmniej póki ją z mężem będzie stać na wybór:

Pazura, jak sama przyznaje, miała jakiś czas temu reformatorskie zapędy, jednak szybko podcięto jej skrzydła. Jak wspomina w rozmowie z fanami: 

Cóż, w swojej krytyce państwowej edukacji w Polsce nie jest osamotniona. Nie wszystkich jednak stać na to, by ominąć system. 

Zobacz też: 


Gwiazdy żegnają Edwarda Miszczaka. Publikują prywatne zdjęcia

Tak mieszka Iga Świątek. Nie znajdziesz u niej przepychu

POMAGAMY UKRAINIE

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Edyta Pazura | Cezary Pazura

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy