Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edyta Olszówka i Szymon Bobrowski znów są sobie bliscy?!

Kiedyś zakochani w sobie, dziś znów mają ze sobą bliski kontakt. Czy dawna fascynacja wróciła?

To był wieczór pełen emocji. Na scenie Teatru Dramatycznego trwała premiera tragikomedii "Imię". W trudne role małżonków z 10 - letnim stażem wcielili się Edyta Olszówka (43 l.) i Szymon Bobrowski (42 l.). Brawurowo zagrali sceny małżeńskich konfliktów, byli w nich przejmujący, autentyczni. Niewątpliwie to doświadczenia z przeszłości pomogły im tak wiarygodnie grać. Bo przecież kiedyś byli parą.

Reklama

On był kuzynem jej chłopaka

Znamy się 30 lat, nasza znajomość jest niezwykle intensywna, targana wichrami i ciszami, mam nadzieję, rozwojowa i nieskończona - powiedział Bobrowski o swojej relacji z Olszówką w internetowym czacie w DD TVN. - Szymon jest moją historią. Spotkałam nastolatka, a teraz odkrywam dorosłego człowieka - wtórowała mu Edyta. Poznali się w liceum w Koninie. Spędzali ze sobą wiele czasu, także po szkole. Zauroczeni sobą nie mieli szans, by być razem. - Podobał mi się. Ale był kuzynem mojego chłopaka, więc było to nieco niewygodne - wyznała Edyta w wywiadzie w DD TVN. - Miałam bzika na punkcie jego talentu aktorskiego - dodała. Szymon zamierzał studiować medycynę, ale ona namówiła go na studia w szkole filmowej. Jak sam dziś przyznaje, wtedy gotów był zrobić dla niej wszystko. Gdy on dostał się do łódzkiej filmówki, ona była już na II roku. Oboje wolni, wreszcie mogli poddać się uczuciu. Jednak wyjazd Edyty po studiach do Warszawy doprowadził do ich rozstania. W 2005 r.

Ich drogi znów się skrzyżowały

Szymon poznał Aleksandrę, absolwentkę SGH, ożenił się, a Edyta związała się z aktorem Piotrem Machalicą. W 2007 r. ich drogi znów się spotkały. Ale stricte zawodowo, przy pracy nad spektaklem "Dotyk". Teraz znów wiele czasu spędzają razem, grając w sztuce "Imię". A ich znajomi z teatru twierdzą, że wciąż łączy ich dawna chemia i wzajemna fascynacja. Co więcej, ze spektaklem wkrótce wyruszą w Polskę. Będzie czas na wspomnienia, rozmowy, a to może ich do siebie jeszcze bardziej zbliżyć.

- Dziś nie zaryzykowałbym skoku w bok - zapewniał niedawno Bobrowski w szczerym wywiadzie, w którym zwierzył się z choroby nowotworowej, jaką przeszedł w ubiegłym roku. Jednak jego żona nie pojawiła się ostatnio na premierze spektaklu. Czyżby widok Szymona i Edyty oraz perspektywa ich wspólnych wyjazdów były dla niej nie do zniesienia

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Olszówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje