Edyta Jungowska i Rafał Sabara poznali się na długo przed wejściem w związek
Edyta Jungowska i jej partner Rafał Sabara poznali się wiele lat temu, jednak okoliczności sprawiły, że nie zaiskrzyło.
"Pierwsze spotkanie nie miało szans dać czegoś na przyszłość. Ja wtedy byłam w ciąży, w innym związku. Ale minęło parę lat i spotkaliśmy się znowu" - mówiła w "Gali".
Aktorka znana z "Na dobre i na złe" udzieliła niedawno wywiadu dla Plejady, w którym uchyliła rąbka tajemnicy odnośnie swojej relacji. Z rozmowy dowiedzieliśmy się, że dopiero po kilku latach znajomości między Jungowską i Sabarą coś między nimi "zaskoczyło".
"Poznaliśmy się, gdy Rafał studiował reżyserię w szkole teatralnej. Zostałam zaproszona do projektu, który reżyserował. Potem długo się nie widzieliśmy. Kolejny raz spotkaliśmy się, pracując nad 'Królem Ubu' w reżyserii Ani Trojanowskiej. Ja grałam Ubicę, a Bartek Topa - króla Ubu. To był bardzo ciekawy spektakl, który wystawialiśmy w wielkiej przestrzeni klubu Stodoła. Jakiś czas później nasze drogi z Rafałem znowu się skrzyżowały. I w którymś momencie, po kilku latach znajomości, coś zaskoczyło" - wyjaśniła gwiazda.
Ewa Jungowska i Rafał Sabara prowadzą razem wspólny biznes
Co ciekawe, Jungowską i Sabarę łączy nie tylko uczucie, ale i własny biznes. Para prowadzi firmę zajmująca się nagrywaniem i wydawaniem audiobooków.
Choć Jungowska nie ukrywa, że czasem pojawiają się z tego powodu zgrzyty, to starają się trzymać jednej, kluczowej zasady.
"Gdy dochodzi do kryzysu, niestety, przenosi się on też do życia prywatnego. Trudno jest złapać oddech, trudno jest się zdystansować. Na początku mieliśmy problem z tym, by godzić życie i pracę. (…) Niemalże siłowo wprowadziliśmy jednak zasadę, że o którejś godzinie kończymy pracę i już o niej nie rozmawiamy" - wyznała.
Ewa Jungowska i partner nawet nie myślą o ślubie
Choć Jungowska i Sabara tworzą udany związek, to nie w głowie im ślub. Aktorka póki co nie planuje tego zmieniać, choć podkreśla, ze to osobista sprawa, w której nie ma zamiaru się deklarować.
"Wiele par żyje w ten sposób. I bardzo dobrze, że coraz więcej mówi się o związkach partnerskich i konieczności uregulowania ich sytuacji. Niestety, zapowiadane [kroki] wciąż nie została przyjęte. A jednak dotyczy ona sporej części wyborców. Jestem przekonana, że za jej sprawą wiele osób poczułoby się bezpiecznie" - oceniła Jungowka.
Aktorka dodała również, że dopiero niedawno dowiedziała się o nazwie, jaka funkcjonuje na temat związków bez ślubu.
"Niedawno dowiedziałam się, że jesteśmy rzymskim małżeństwem. Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak określa się związki partnerskie z długim stażem. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż nie mówimy do siebie: żono i mężu" - dodała.
Zobacz też:
Gwiazda "Na dobre i na złe" nigdy nie wyszła za mąż. "To znak czasów"
Gwiazda "Na dobre i na złe" musiała porzucić karierę aktorki. Dziś zupełnie inaczej zarabia na życie
Edyta Jungowska jest z nim związana od dekad. Z tego powodu nie stanęli przed ołtarzem








