Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Edyta Górniak wciąż niepokoi się o mamę!

Serce szczęśliwe, ale niepokój o mamę wciąż jest ogromny...

"Maminku, jak się czujesz" - takimi słowami codziennie wita swoją mamę Edyta Górniak. Albo osobiście, albo przez telefon. Od 9 sierpnia, kiedy pani Grażyna niespodziewanie trafiła do Wojewódzkiego Szpitala Neuropsychiatrycznego im. Św. Jadwigi Śląskiej w Opolu z podejrzeniem udaru, Edyta czuwa przy niej cały czas.

Reklama

Dla mamy zrezygnowała z gwiazdorskiej gaży - prawie pół miliona złotych - i opuściła show "The Voice Kids". - Matkę mam tylko jedną, a pracy będę miała jeszcze sporo - oświadczyła Rinke Rooyensowi, producentowi programu. Mama popłakała się ze wzruszenia, a lekarze byli naprawdę zaskoczeni postawą piosenkarki, która była przy każdej konsultacji, domagała się specjalistycznych badań mamy.

Pani Grażyna przeszła tomografię głowy, USG wszystkich narządów wewnętrznych i badanie rezonansem magnetycznym. Na wyniki czekała już w domu i, jak się udało dowiedzieć "Życiu na Gorąco, badania nie wykazały nic niepokojącego.

A jednak pani Grażyna nadal czuje się nie najlepiej. Poprawne wyniki badań i wciąż nie najlepsze samopoczucie to prawdziwa zagadka dla lekarzy i samej piosenkarki, która poważnie niepokoi się o mamę. Edyta skupiła się teraz na załatwianiu wizyt u kolejnych specjalistów i namawia mamę na dietę oczyszczającą organizm.

Sama daje jej dobry przykład pijąc świeże soki warzywne, unikając cukru, nabiału i mięsa. Obie w napięciu czekają na kolejne badania, bo zmierzają one teraz w trochę innym kierunku, niż dotychczas wykonywane.

Mama Edyty Górniak ma za sobą 14 operacji. W 2011 roku usunięto jej tętniaka aorty brzusznej wielkości pięści. Edyty nie było wtedy z panią Grażyną - przy mamie czuwał mąż - Zdzisław i młodsza córka, przyrodnia siostra piosenkarki - Małgosia.

Nie był to łatwy czas dla rodziny, pokłóconej wtedy z Edytą. Żeby podreperować rodzinny budżet i zdobyć pieniądze na drogie leki dla mamy, Małgosia wyemigrowała do Londynu. Tam znalazła pracę, poznała mężczyznę i urodziła córeczkę - Amelkę (4 l.). Niestety Edyta nie została chrzestną dziewczynki, bo siostry nie miały wtedy najlepszych relacji. Teraz mała Amelka wprost przepada za sławną ciocią i domaga się jej obecności.

Znajdując wolny czas Edyta stara się być z dziewczynką jak najczęściej. Przejęła też główną opiekę nad rodzicami. Rozumie, że Małgosia ma teraz swoje domowe obowiązki. To wszystko zdarzyło się w momencie, gdy Edyta znów się zakochała.

Jest na etapie urządzania się z nowym chłopakiem. Mateusz zamieszkał już z nią, zna wszystkie jej kłopoty. Edyta niczego przed nim nie ukrywa, zapowiedziała też, że czuwanie przy mamie to dla niej sprawa najważniejsza, a on obiecał, że we wszystkim jej pomoże.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »