Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Edyta Górniak szczęśliwa z dala od Polski. Nikt jej już nie nęka

Edyta Górniak (43 l.) coraz więcej czasu spędza w USA - tam wynajęła willę, tam też zapisała syna do katolickiej szkoły.

W Los Angeles zawsze bardzo dobrze się czuła. Zachwyt nad miastem położonym tuż nad oceanem podziela też 12-letni Allanek.

Reklama

- Edyta przeprowadziła się do Kalifornii, bo chce być bliżej producenta muzycznego Davida Fostera, z którym współpracuje nad nowym singlem. Tu od września zapisała syna do katolickiej szkoły, która naucza zgodnie z encyklikami Jana Pawła II. Edycie zależało, by trafił do szkoły, w której uczy się dyscypliny i wartości. Nauczyciele też dużo opowiadają dzieciom o naszym papieżu. To ujęło Edytę - zdradza "Dobremu Tygodniowi" znajomy piosenkarki.

Artystka zawsze była zafascynowana postawą Ojca Świętego. Przed 11 laty bardzo przeżyła jego śmierć, mimo że sama była wówczas daleko od kościoła katolickiego. Teraz, gdy gwiazda zbliżyła się do wiary, stara się naukę Karola Wojtyły przekazać synowi. - Edyta zawsze dużo opowiadała Allankowi o Janie Pawle II.

To właśnie na cześć papieża razem z Darkiem postanowili dać małemu na drugie imię Karol. Teraz Allan zaczął używać tego imienia w swoich profilach w sieci - mówi tygodnikowi znajomy gwiazdy. W nowej szkole syn wokalistki po raz pierwszy w życiu chodzi też na lekcje religii. Niewykluczone, że z czasem przystąpi do Pierwszej Komunii Świętej.

***

Zobacz więcej materiałów:

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »